Zakochany w sobie hedonista i samozwańczy łamacz kobiecych serc - poznajcie Łukasza Karpińskiego z "Hotel Paradise" (ZDJĘCIA)
Najbardziej nielubiany przez widzów uczestnik "Hotel Paradise" - Łukasz Karpiński (ZDJĘCIA)
Emisja nowego sezonu ruszyła dopiero na początku tygodnia, a Łukaszowi już udało się zniechęcić do siebie większość widzów. Czy wreszcie spełnią się jego płonne marzenia o wielkiej sławie?
Pierwszy tydzień nowego sezonu Hotelu Paradise nieubłaganie zbliża się ku końcowi. Widzowie dopiero zapoznają się z uczestnikami, co jest wyjątkowo niełatwym zadaniem, biorąc pod uwagę, że do programu dołączyły już dwie zupełnie nowe osoby. Jednemu z bohaterów show udało już się jednak wyróżnić z tłumu na tyle, aby zwrócić na siebie uwagę fanów. Mowa o 25-letnim Łukaszu Karpińskim.
Niemal od początku znalezienia się na rajskiej wyspie Łukasz robi, co może, aby zniechęcić do siebie współlokatorów. Udało mu się już nawet doprowadzić do histerycznego płaczu jedyny obiekt swoich westchnień - blondynkę Magdę. Mało co nie rozpętał też pierwszej poważnej rozróby, kiedy Sonia nazwała go "konfidentem".
Wiele wskazuje na to, że z Łukaszem pożegnamy się już przy najbliższym "Rajskim Rozdaniu". Będziecie tęsknić?
"Never give up"
Łukasz próbował zakręcić się w telewizji już od dłuższego czasu. Z racji braku zainteresowania musiał jednak chwytać się epizodycznych ról w takich "superprodukcjach" jak na przykład Lombard - Życie pod zastaw na TV Puls.
Frenemies
Kamil jest bodajże jedynym uczestnikiem Hotelu Paradise, któremu udało się dostrzec w Łukaszu kogoś więcej niż tylko zwyczajnego buca. Przyjaźń między panami kwitnie nadal po zakończeniu zdjęć do programu.
Narcyz na miarę 2020 roku
Na instagramowym profilu Łukasza możemy dowiedzieć się, że "z zawodu jest trenerem, a prywatnie łamaczem serc".
Wielkie ego, wielka przegrana?
Nowy sezon Hotelu Paradise promowany był zdjęciami roznegliżowanego Łukasza z podpisem "Ten, który uwodzi nawet, kiedy śpi". Życie szybko zweryfikowało jednak jego wysokie mniemanie o sobie. Chłopak został pierwszym singlem tej edycji i ma poważne problemy ze zdobyciem sympatii widzów.