Jacek Kurski postanowił powtórzyć ubiegłoroczny sukces i zaprosić do sylwestrowej zabawy głównie gwiazdy disco polo. Radek Liszewski nie kryje satysfakcji z tego, że został zaproszony do udziału w "Sylwestrze marzeń" z telewizyjną Dwójką. Lider Weekendu podkreśla, że jest tak uzależniony od energii, jaką dają fani i koncerty, że nie wyobraża sobie sylwestra spędzonego inaczej niż na scenie. Celebryta nie traktuje tego jako przykrego obowiązku, ale okazję do wspólnego wyjazdu z rodziną. W tym roku Liszewski planuje połączyć pracę z przyjemnością i wraz z żoną oraz znajomymi zostać w górach kilka dni.
Zapracowany Liszewski: "Nie pamiętam sylwestra, żebym był w domu"
Gwiazdor disco polo przyznał, że zazwyczaj łączy obowiązki z rodzinnymi wyjazdami. "Zostajemy w Zakopanem na kilka dni, będzie mega".