Marcelina Zawadzka jakiś czas temu rozstała się ze swoim partnerem. W rozmowie z WP tłumaczy, że nie czytała doniesień prasy na ten temat i nigdy nie pomyślałaby, że paparazzi uznają ją za ciekawy obiekt do śledzenia. Przyznaje jednak, że od tego czasu obserwuje wzmożone zainteresowanie swoją osobą. Jak na to reaguje?
Zawadzka atakuje paparazzi: "Nie mogę wyjść na balkon z menadżerem. Od razu zdjęcia i pytania, czy to nowy chłopak!"
"Moje życie osobiste nie jest aż tak ciekawe" - tłumaczy. "Nie czytam artykułów o sobie, to mnie ratuje przed stresem".