Zmagający się z demencją Bruce Willis został sfotografowany w "Mieście Aniołów" (FOTO)
Po przeprowadzce do osobnego domu Bruce Willis nie zrezygnował z częstych przejażdżek autem. Ponownie skorzystał z uprzejmości kierowcy, który woził aktora po ulicach Los Angeles. Jak obecnie wygląda 70-letni gwiazdor?
Dziennikarze i krytycy filmowi, a przede wszystkim widzowie przecierali oczy ze zdumienia po zapoznaniu się z filmografią Bruce'a Willisa w ostatnich latach jego zawodowej działalności. Hollywoodzki gwiazdor, którego podziwialiśmy w kultowej serii "Szklana pułapka" i takich przebojach kinowych, jak "Pulp Fiction" czy "Szósty zmysł", niespodziewanie zaczął przyjmować propozycje udziału w produkcjach klasy Z. Dopiero z czasem okazało się, że starał się zabezpieczyć przyszłość finansową swojej żony i pięciu (!) córek w obliczu nieuleczalnej choroby, która wymusiła na nim przedwczesne zakończenie kariery.
Postępująca afazja, a tym samym problemy z komunikacją, mówieniem i zapamiętywaniem tekstu sprawiły, że gwiazdor decydował się na mniej wymagające aktorsko role, kręcone w krótkim czasie i zazwyczaj bez konieczności dubli. Od 4 lat przebywa jednak na emeryturze, a wolny czas wypełnia mu głównie podziwianie codziennego życia mieszkańców Los Angeles zza szyby samochodu, w którym zasiada jako pasażer. Nie inaczej było w miniony poniedziałek.
Skarbek otwiera się nt. choroby genetycznej i mówi o zabiegach beauty, którym poddała się w Korei. 5 godzin parzyli ją laserami
Bruce Willis choruje na demencję czołowo-skroniową
Jeden z największych twardzieli w historii kina już od kilku miesięcy mieszka w osobnym domu. Decyzja jego żony, Emmy Heming, o przeniesieniu ukochanego do innego lokum spotkała się z ostrą krytyką fanów gwiazdora, którzy do tej pory zarzucają jej brak empatii i kierowanie się wyłącznie własną wygodą. Obarczona zarzutami kobieta zapewniła, że uczyniła to na wyraźną prośbę męża, dzięki czemu może on cieszyć się całodobową, profesjonalną opieką.
Bruce nie chciałby, aby jego dwie małe córki były przytłoczone jego chorobą. Nie organizowaliśmy nocowań u nas, spotkań dla dzieci. Nie zapraszaliśmy nikogo do domu. Odizolowałam nas wszystkich. To był naprawdę trudny czas. Decyzja nie była łatwa, ale była właściwa dla naszej rodziny. Widzę z niej korzyści. Widzę, że nasze dzieci rozwijają się dobrze, a Bruce też, i to jest najważniejsze
Bruce Willis może liczyć też na dostępność swojego kierowcy. Na najnowszej fotografii widać, jak podróżuje w jego towarzystwie po najbliższej okolicy. Aktor sprawiał wrażenie spokojnego i pogrążonego w myślach.
ZOBACZ TEŻ: Żona chorującego Bruce'a Willisa upamiętniła ich 18. rocznicę WZRUSZAJĄCYM zdjęciem (FOTO)