Zmywak w Szkocji i szorowanie toalet. Czym wcześniej zajmowały się Małgorzata Rozenek, Anna Lewandowska i inne gwiazdy? (ZDJĘCIA)
Zanim polskie gwiazdy podbiły show-biznes, musiały ciężko pracować na swój sukces. Mycie szyb za 2 złote, restauracyjny zmywak czy robota w hurtowni cebuli – zobaczcie, czym zajmowali się znani i lubiani, zanim usłyszała o nich cała Polska.
Zmywak w Szkocji i szorowanie toalet. Czym wcześniej zajmowały się Małgorzata Rozenek, Anna Lewandowska i inne gwiazdy? (ZDJĘCIA)
Dziś brylują na czerwonych dywanach, pozują w kreacjach od najdroższych projektantów i chwalą się luksusowymi wakacjami na drugim końcu świata. Ich codzienność to błysk fleszy, wielomilionowe kontrakty i uwielbienie tysięcy fanów. Zanim jednak polskie celebrytki i celebryci trafili na pierwsze strony gazet i rozgościli się w rodzimym show-biznesie na dobre, ich życie wyglądało zupełnie inaczej.
Droga na szczyt rzadko bywa bowiem zasłana różami, a pierwsze zarobione w życiu pieniądze często wymagały od nich niemałej pokory i twardej szkoły życia. Stanie na zmywaku w Szkocji, szorowanie toalet za granicą, robota w hurtowni cebuli, sprzątanie na poczcie czy handel ogórkami na przystanku autobusowym – to tylko niektóre z profesji z młodości naszych gwiazd.
Zobaczcie naszą galerię i sprawdźcie, od jakich zajęć zaczynały znane twarze, zanim usłyszała o nich cała Polska.
Ewa Chodakowska
Dziś Ewa Chodakowska figuruje na listach najbogatszych Polek, inwestuje w nieruchomości i organizuje luksusowe obozy treningowe na drugim końcu świata. Zanim jednak wyrosła na "trenerkę wszystkich Polek", zaczynała od absolutnego zera. Jak sama wspominała, swoją pierwszą gotówkę zarabiała, myjąc szyby samochodowe. Stawka? Całe 2 złote od auta.
22 lata temu dostawałam 2 zł za umycie szyby samochodu – wspominała w mediach społecznościowych.
Krzysztof Ibisz
Ikona polskiej telewizji i człowiek, który oszukał czas, zanim stał się ulubieńcem widzów, musiał ostro dorabiać podczas studiów w Kanadzie. Krzysztof Ibisz nie bał się żadnej pracy — w jego CV znalazło się m.in. szorowanie toalet, praca w kuchni w greckiej restauracji czy robienie nadruków na koszulkach. Jak widać, żadna praca nie hańbi, a wieczna młodość wymagała wielu poświęceń.
Jako młody chłopak, studiując w Kanadzie, musiałem się jakoś utrzymać. Dlatego też czyściłem toalety, pracowałem w greckiej knajpie w kuchni, robiłem nadruki na koszulkach – wspominał prezenter w rozmowie z gazetą "Świat i Ludzie".
WIDEOEdward Miszczak o ciężkim życiu gwiazd: "Na co dzień żyję z aktorką i wiem, jaki to jest strasznie trudny zawód" (WIDEO)
Małgorzata Rozenek
Zanim zyskała miano "Perfekcyjnej" i rozgościła się w polskiej telewizji na dobre, Małgorzata Rozenek miała ambitne plany związane z prawem. Jak sama zdradziła, już na pierwszym roku studiów zdobyła posadę w kancelarii prawniczej. Ojciec celebrytki nie był zachwycony tym pomysłem, woląc, by córka skupiła się na nauce. Choć – jak wspomina Małgonia – zarabiała wtedy "śmieszne pieniądze", była szalenie dumna ze swojej niezależności.
Będąc studentką prawa na pierwszym roku, pracowałam w kancelarii. Zaczynałam jako stażystka, robiłam wiele ciekawych rzeczy, w tym te najprostsze, jak robienie ksero czy chodzenie do sądu i wyciąganie odpisów – powiedziała Plejadzie.
Tomasz Karolak
Aktor, bez którego przez lata nie mogła się obyć żadna komedia romantyczna, również zbierał życiowe doświadczenia daleko od planu filmowego. Tomasz Karolak za młodu sprzedawał ubrania na stadionie, kopał rowy pod kable, pracował w tartaku, a nawet pilnował porządku jako ochroniarz na jednym z osiedli.
Mikołaj Roznerski
Uznawany za jednego z największych amantów polskiego kina, Mikołaj Roznerski pierwsze zarobione pieniądze wspomina ze szczególnym sentymentem. Aktor zaczynał swoją zawodową ścieżkę od... handlu ogórkami na przystanku autobusowym w rodzinnej miejscowości. Po przeprowadzce do Warszawy nie gardził też odśnieżaniem ulic czy rozdawaniem ulotek.
Moja pierwsza praca w życiu to było sprzedawanie ogórków na przystanku w mojej rodzinnej miejscowości – mówił w wywiadzie dla Pudelka.
Justyna Steczkowska
Diwa polskiej sceny, która zachwyca perfekcyjnym głosem i bajecznymi stylizacjami, pierwsze pieniądze zarabiała w niezwykle artystyczny... choć skromny sposób. Zanim zdobyła Opole i Eurowizję, Justyna Steczkowska dorabiała, pomagając w malowaniu porcelanowych guzików u znajomej oraz śpiewając na imprezach okolicznościowych i w klubach jazzowych.
Sąsiadka zaproponowała mi, żebym malowała z nią (guziki). Ona miała taką firmę małą i robiła guziki z porcelany i malowała je pięknie. Więc jej kładłam podkłady, czasem coś malowałam na tych guzikach, to co mnie prosiła – opowiadała w rozmowie z portalem Jastrząb Post.
Anna Lewandowska
Dziś Anna Lewandowska to niekwestionowana królowa polskiego fit-biznesu, właścicielka marki żywności, kosmetyków i luksusowego studia w Barcelonie. Żona "Lewego" pierwsze zarobione pieniądze odłożyła jednak do kieszeni już jako 15-latka.
Na obozach prowadziłam treningi z dziećmi jako pomoc trenera – ujawniła portalowi Business Insider Polska.
Robert Makłowicz
Niekwestionowany król polskiej gastronomii i ulubieniec internautów za młodu szukał szczęścia na Wyspach. Robert Makłowicz w Londynie zaczynał nie przy wykwintnych garnkach, a... na budowie. To właśnie tam, dzięki koledze z Indii o imieniu Kumar, odkrył smaki, o których wcześniej nie miał pojęcia. Co ciekawe, zarobione w trudzie funty zamiast w kawalerkę czy małego Fiata inwestował w siebie: po pracy zrzucał robocze łachmany, zakładał elegancki garnitur i ruszał w miasto testować londyńskie restauracje.
Najlepszą szkołę w pracy na budowie dał mi Kumar. Zrzucałem robotnicze odzienie, wkładałem garnitur i jechałem w Londyn. To był mój uniwersytet. Koledzy te pieniądze zainwestowali w małego Fiata, kupili sobie kawalerkę w bloku. A ja, przejadłszy to i przepiwszy, zainwestowałem w siebie, bo dzięki temu mogłem potem zostać recenzentem kulinarnym – wspominał w wywiadzie dla kanału "7 metrów pod ziemią" .
Marek Włodarczyk
Gwiazdor kultowych "Kryminalnych" przed wielką karierą musiał walczyć o przetrwanie na obczyźnie. Po wyjeździe do Niemiec Marek Włodarczyk przez półtora roku pracował jako mechanik w warsztacie samochodowym.
Najpierw przez półtora roku pracowałem w warsztacie samochodowym. Musiałem za coś żyć, a bez znajomości języka i kontaktów w branży nie było szans na to, bym znalazł pracę w zawodzie. Po niemiecku Bühne to scena, a Hebebühne to podnośnik. Na początku mogłem sobie pograć, stojąc wyłącznie na tym drugim — opowiadał w wywiadzie dla Plejady.
Maja Sablewska
Niezwykłą i niemal filmową drogę na szczyt ma za sobą Maja Sablewska. Zanim stała się cenioną menedżerką gwiazd i ekranową stylistką, studiowała geografię w Sosnowcu i z wypiekami na twarzy prowadziła fanklub Natalii Kukulskiej. Wokalistka szybko dostrzegła jej zaangażowanie i zaoferowała jej pracę... w roli niani swojego synka Jaśka.
Wtedy studiowałam geografię w Sosnowcu. Ja myślałam, że ona mówi "tak za rok, dwa", a ona mówi w niedzielę: "W środę?". I tak się zaczęło. Potem zaczęłam pracę w Universal Music Polska. Tam mnie znalazła Katarzyna Kanclerz, która ze mną sympatyzowała – wyznała w internetowym programie "P.S. I LOVE YOU".
Cleo
Zanim podbiła polskie listy przebojów i jako rozśpiewana Słowianka zaprezentowała się milionom widzów na Eurowizji, Cleo nie miała lekko. Zanim muzyka zaczęła przynosić jej zyski, wokalistka chwytała się różnych prac za granicą, by utrzymać się na powierzchni. Podczas promocji swojego piosenkowego hitu "Dom" gwiazda wróciła wspomnieniami do tamtych trudnych chwil na emigracji.
Nieraz wyjeżdżałam do pracy za granicę. Pracowałam m.in. w hotelowej restauracji w Szkocji jako kelnerka, ale jak było trzeba, to również trafiałam na zwyczajny, restauracyjny zmywak – zdradziła szczerze Cleo na swoim Facebooku.
Anna Wyszkoni
Choć większość gwiazd zanim trafiła na estradę musiała imać się zmywaka, budowlanki czy handlu ogórkami, w przypadku Ani Wyszkoni ścieżka była od początku jedna. Była wokalistka zespołu Łzy zdradziła w rozmowie z Plejadą, że właściwie nigdy nie zarobiła ani grosza na pracy poza muzyką! Pierwszy zastrzyk gotówki przyszedł, gdy miała zaledwie 15 lat.
Właściwie nigdy nie zarobiłam pieniędzy na niczym innym oprócz śpiewania. Pierwsze pieniądze zarobiłam, mając 15 lat. Zaśpiewałam w reklamie w lokalnym radiu, reklamując firmę komputerową. Zaśpiewałam wtedy w chórku, ponieważ z emocji się rozchorowałam. Zarobiłam 50 zł! – wyznała artystka.
Grażyna Wolszczak
Grażyna Wolszczak swoje pierwsze zarobkowe szlify zbierała jeszcze w czasach szkolnych, kiedy to razem z przyjaciółką postanowiła zadbać o czystość w placówce pocztowej. Jak po latach przyznała ze sporym dystansem, rola sprzątaczki raczej nie była jej życiowym powołaniem.
W trzeciej klasie liceum zatrudniłam się z koleżanką na poczcie jako sprzątaczka. To był raczej jajcarski czas, bo pani, która przyszła po nas, od razu dostała nagrodę. Nie byłyśmy najlepsze w tym, co robiłyśmy – wyznała ze śmiechem w rozmowie z Plejadą.
Michał Wiśniewski
Zanim Michał Wiśniewski przefarbował włosy na krwistą czerwień, podbił polskie listy przebojów z Ich Troje i dorobił się astronomicznego majątku, musiał liczyć każdy grosz. Jak sam przyznał po latach w rozmowie z serwisem Nowiny24, jego pierwsza praca wcale nie miała nic wspólnego z estradowym blichtrem — muzyk trafił do hurtowni cebuli.
Na początku zawodowej drogi pracowałem w hurtowni cebuli. Odbierałem tam teleksy, faksy. Biurowa robota. Nie ma się czego wstydzić, w końcu jakoś trzeba zacząć. Byłem jeszcze wtedy całkiem młodym człowiekiem, potrzebowałem pieniędzy. Trzeba za coś mieszkać i za coś jeść. Trafiła się taka praca, więc ją wykonywałem – wyznał szczerze artysta.