Agnieszka Włodarczyk wspomina "trudne" dzieciństwo: "USZŁAM Z ŻYCIEM NIE RAZ"

Ivy
Agnieszka Włodarczyk wspomina dzieciństwoAgnieszka Włodarczyk wspomina dzieciństwo
Źródło zdjęć: © Instagram

Wstrząsająca biografia Demi Moore zainspirowała Agnieszkę Włodarczyk do podzielenia się własnymi wspomnieniami z przeszłości. "Wynajmowałyśmy z mamą mały pokoik" - wyznaje celebrytka.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Agnieszka Włodarczyk w ostatnich latach rzadko jest obsadzana w nowych rolach, za to całkiem nieźle radzi sobie jako celebrytka. Ostatnio jest o niej głośno za sprawą nowego związku, którym chętnie chwali się w mediach społecznościowych.

Włodarczyk od ponad miesiąca wypoczywa na rajskich wakacjach w Indonezji. W rękę wpadła jej właśnie biografia Demi Moore, w której gwiazda opisała swoje traumatyczne dzieciństwo.


DLA CIEBIE
Dzień Kundelka z Pudelkiem. Vet Expert wspiera podopiecznych schroniska w Nowym Dworze Mazowieckim

Wstrząsające przeżycia Moore zainspirowały Agę do podzielenia się własnymi wspomnieniami.

Czytając biografię Demi, zaczęły przypominać mi się nie tylko moje początki "kariery", pierwsze castingi, trema i świat "poważnych" dorosłych, ale przed oczami zaczęły stawać obrazy z dzieciństwa. Liczne przeprowadzki od morza przez Wielkopolskę po Śląsk. Migawki z tych miejsc, gdzie mama próbowała ułożyć sobie życie, opuszczając niewielkie Darłowo. Przypomniał mi się mały pokoik, który wynajmowałyśmy u pewnej rodziny w Poznaniu. Właścicielka pozwoliła mamie na pomalowanie jednej ze ścian w zachód słońca, co sprawiło mi ogromną radość.

Pamiętam, jak zabierała mnie ze sobą do szpitala na dyżury nocne. Starała się mieć mnie zawsze przy sobie. Czasami jednak, nie wiem z jakiego powodu, może przez reprymendę przełożonej, musiała zostawiać mnie pod opieką właścicielki wynajmowanego pokoju, która mieszkała w tym samym budynku. Pamiętam, że budynek był typowym klockiem z lat 80-tych z płaskim dachem.

Skąd pamięć do tego szczegółu? Otóż pewnego dnia córka właścicieli namówiła mnie na wejście na ten dach i obserwowanie okolicy z góry. Pozbawiona wyobraźni (trudno oczekiwać jej od pięciolatki) siedziałam na szczycie budynku zadowolona z siebie i machałam nogami, które zwisały mi ku dołowi. Tak, zdecydowanie byłam łobuzem, chociaż w oczach mamy uchodziłam za grzeczne dziecko. Jestem przekonana, że uszłam z życiem nie raz - napisała pod zdjęciem z indonezyjskiej plaży.

Może Agnieszka powinna wydać autobiografię?

Agnieszka Włodarczyk
Agnieszka Włodarczyk © Instagram
Agnieszka Włodarczyk
Agnieszka Włodarczyk © Instagram
Agnieszka Włodarczyk
Agnieszka Włodarczyk © Instagram
Agnieszka Włodarczyk
Agnieszka Włodarczyk © Instagram
Agnieszka Włodarczyk
Agnieszka Włodarczyk © Instagram
Agnieszka Włodarczyk
Agnieszka Włodarczyk © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą