Andziaks ze łzami w oczach wraca do ostatnich AFER w nowym vlogu: "Nie jest to łatwe być POD OSTRZAŁEM CAŁEJ POLSKI"

Po fali krytyki Andziaks zniknęła z sieci... na dwie doby. Influencerka powróciła na YouTube z nowym materiałem, w którym szczerze opowiada o skrajnych emocjach towarzyszących jej po wybuchu ostatnich afer. - Jest mi cholernie przykro przez to, co się dzieje z moją sytuacją rodzinną i to mnie rozwala na łopatki – przyznała.

Andziaks ze łzami w oczach wraca do ostatnich afer w nowym vloguAndziaks ze łzami w oczach wraca do ostatnich afer w nowym vlogu
Źródło zdjęć: © YouTube
Venus

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Ostatnie dni to dla Andziaks wizerunkowy i emocjonalny rollercoaster. Zaczęło się od niefortunnych wypowiedzi na temat płacenia podatków i rozliczania się za granicą. Jakby tego było mało, w mediach nagłośniono sprawę poważnych problemów z prawem jej ojczyma, Wojciecha Kurowskiego. We wrześniu 2026 r. mężczyzna trafił do oficjalnej bazy osób poszukiwanych przez policję w związku z podejrzeniem oszustwa. Sprawa dotyczy milionowych strat inwestorów spółki Optima Development Poland, którzy mieli nie odzyskać z obligacji ponad 80 milionów złotych. Przedsiębiorca nie przyznaje się do winy. W obliczu medialnych doniesień zapłakana Angelika zapewniła, że nie zamierza nikogo przekonywać o niewinności ojczyma na siłę i odcięła się od jakichkolwiek powiązań z jego interesami.

Wizerunkowy kryzys youtuberki pogłębiła jej wcześniejsza afera podatkowa. Stwierdzenie Andziaks, że bogatych daniny bolą bardziej, spotkało się z bezlitosną krytyką internautów. Milionerka posypała głowę popiołem, przyznając w oświadczeniu z przygnębieniem, że powiedziała bzdurę z czystej niewiedzy.


DLA CIEBIE
Dzień Kundelka z Pudelkiem. Vet Expert wspiera podopiecznych schroniska w Nowym Dworze Mazowieckim

Rozemocjonowana Andziaks o ostatnich aferach ze swoim udziałem

Po tych wyczerpujących wydarzeniach influencerka zrobiła sobie krótką przerwę od internetu. Po dwóch dobach od publikacji emocjonalnego oświadczenia wróciła do widzów z nowym vlogiem, w którym nie ukrywała swojego wyczerpania psychicznego i ogromnego smutku.

Musiałam sobie zrobić dzień przerwy w nagraniach, bo ostatni film, który wam nagrałam, kosztował mnie mnóstwo emocji. Nagrywałam go chyba z dwie i pół godziny. To był jeden z trudniejszych filmów, jakie przyszło mi nagrywać, bo miałam w sobie tyle emocji, tyle smutku. Co chwilę musiałam stopować, jakoś się ogarniać, żeby cały film nie przepłakać. Nie jest dobrze, co mam mówić, nie jest dobrze – wyznała przed kamerą.

Andziaks podkreśliła, że do szybkiego powrotu zmotywowało ją przede wszystkim wsparcie ze strony oddanych fanów, na których w tych trudnych dniach może liczyć.

Wracam, nagrywam, bo widzę, co się dzieje w internecie, jak dużo dobrych komentarzy i wiadomości jest od was, od moich widzów. Nie chcę się poddawać temu wszystkiemu, silną babką muszę być – dodała.

Andziaks o trudnej sytuacji rodzinnej i szumie medialnym

Celebrytka odniosła się również do ogólnopolskiego szumu medialnego, który powstał wokół jej osoby. Przyznała wprost, że zasłużona krytyka dotycząca podatków nie boli jej tak bardzo, jak otwarty, rodzinny dramat, z którym musi się teraz mierzyć na oczach całej Polski.

Nie jest łatwo być pod ostrzałem całego kraju. Widzieliście, jestem w wiadomościach, cały internet trąbi o mnie, o sytuacji z podatkami, o sytuacji z moim ojczymem. Nie jest mi smutno przez to, że tyle osób komentuje tę sytuację z podatkami, bo wiem, że walnęłam głupotę i jeśli ktoś chce o tym dyskutować i pouczać na moim przykładzie, to proszę. Jest mi cholernie przykro, cholernie ciężko przez to, co się dzieje z moją sytuacją rodzinną i to mnie rozwala na łopatki - skwitowała gorzko.

Angelika zaznaczyła przy tym, że jej łzy nie są w żadnym wypadku próbą manipulacji odbiorcami. Zapewniła, że nie zależy jej na budowaniu wizerunku ofiary i liczy na zrozumienie ze strony widzów.

Jeśli będziecie widzieć smutek w moich oczach lub się popłaczę, to nie jest to po to, żeby wzbudzić współczucie, tylko po prostu jest mi cholernie ciężko. Nie robię tego po to, żeby lepiej wypaść - wyjaśniła.

Youtuberka opisała też swój stan w momencie, gdy informacje o poszukiwaniach ojczyma obiegły media.

Niektórzy ludzie są tacy paskudni. Z samego rana leżałam na podłodze, bo to był dla mnie taki strzał, taki cios, że to wszystko pojawiło się w internecie – wyznała.

Spodziewaliście się tak rychłego powrotu do nagrywania?

Andziaks ze łzami w oczach wraca do ostatnich afer w nowym vlogu
Andziaks ze łzami w oczach wraca do ostatnich afer w nowym vlogu © YouTube
Andziaks ze łzami w oczach wraca do ostatnich afer w nowym vlogu
Andziaks ze łzami w oczach wraca do ostatnich afer w nowym vlogu © YouTube
Andziaks ze łzami w oczach wraca do ostatnich afer w nowym vlogu
Andziaks ze łzami w oczach wraca do ostatnich afer w nowym vlogu © YouTube
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą