Andrzej Chyra tankuje BMW, a przy okazji OBCINA PAZNOKCIE na stacji benzynowej. Przesada? (ZDJĘCIA)
Celebryci muszą przestać wierzyć, że jeśli założą kaptur lub czapkę z daszkiem, stają się niewidzialni dla świata. Boleśnie przekonał się o tym Andrzej Chyra, który został przyłapany przez paparazzi na "męskim manicure" przy dystrybutorze paliwa...
Andrzej Chyra tankuje BMW, a przy okazji OBCINA PAZNOKCIE na stacji benzynowej. Przesada? (ZDJĘCIA)
Na czerwonym dywanie – klasa, poza nim – cóż, nic innego jak proza życia. A komu nie zdarzyło się zrobić w miejscu publicznym coś, czego raczej robić się tam nie powinno? Kod społeczny, który dopuszcza jedne rzeczy, a innych zupełnie nie, jest jednak bardzo szeroki – to raczej spektrum niż sztywne zakazy dotyczące zachowania w towarzystwie. I o ile np. spluwanie na ulicę jest nieeleganckie, o tyle w hierarchii będzie wyżej niż załatwianie swoich potrzeb fizjologicznych na ulicy. Gdzie w takiej skali plasuje się obcinanie paznokci? Nie, nie w łazience. W miejscu publicznym. Dokładniej: na stacji benzynowej.
Właśnie w takiej sytuacji został przyłapany Andrzej Chyra. Polski aktor, którego publiczność pokochała za role w "Komorniku" czy "Długu", a ostatnio także w filmowej "Lalce", połączył tankowanie swego BMW z zabiegami higienicznymi. Choć artysta zakamuflował się pod ciemnym płaszczem, nałożył głęboki kaptur i okulary i tak został zauważony przez paparazzi. W najmniej odpowiednim momencie...
Chyra nie marnował czasu, czekając przy dystrybutorze. Aktor wyciągnął obcinaczkę i bez cienia skrępowania zaczął skracać paznokcie na świeżym powietrzu. Ten błyskawiczny zabieg manicure rodzi wiele pytań. Czemu Andrzej Chyra nosi przy sobie obcinaczkę do paznokci? Czy często robi to w miejscach publicznych? Czy zaplanował to sobie? Tak wiele pytań, a tak mało odpowiedzi.
Co byście zrobili, gdybyście spotkali aktora w takiej sytuacji?
