Andziaks nadal przeżywa pierwsze spotkanie z Jessicą Mercedes: "K**wa, laska, traktowałaś mnie tak, ja nie będę k**wa do ciebie się UŚMIECHAŁA"

Premiera reality show "Girls of Warsaw" wywołała poruszenie w sieci i lawinę komentarzy ze strony widzów. Oglądający szybko zauważyli napiętą atmosferę między bohaterkami i zarzucili Andziaks, Oli Nowak oraz Klaudii Sadownik, że "dojeżdżały" na ekranie Jessicę Mercedes. Wywołana do tablicy Angelika Trochonowicz postanowiła dłużej nie milczeć. Podczas poniedziałkowej transmisji na żywo, zorganizowanej wspólnie z Luką, ujawniła kulisy dawnego konfliktu z blogerką.

Andziaks ujawnia kulisy konfliktu z Jessicą MercedesAndziaks ujawnia kulisy konfliktu z Jessicą Mercedes
Źródło zdjęć: © AKPA, TikTok
Kokosimo

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Program "Girls of Warsaw" zapowiadano jako szczery wgląd w luksusowe życie czołowych polskich influencerek, jednak po pierwszych odcinkach uwaga widzów skupiła się głównie na relacjach w grupie. Internauci mocno skrytykowali postawę reszty dziewczyn wobec Jessiki Mercedes, której wypominano brak partnera i poruszano wrażliwy dla niej temat "ciąży geriatrycznej", co wpędziło szafiarkę w histerię. Po fali hejtu i zarzutach o brak empatii Andziaks postanowiła zabrać głos na live i wytłumaczyć, z czego wynikał jej dystans do koleżanki z planu.

Trudne początki i impreza u Deynn

Okazuje się, że korzenie chłodnych relacji obu gwiazd sięgają dekadę wstecz, gdy młodziutka Andziaks stawiała pierwsze kroki w branży. Na transmisji na żywo influencerka wróciła pamięcią do ich pierwszego spotkania, do którego doszło podczas domówki u Deynn. Angelika wyznała, że zaszły tam sytuacje, które mocno zapadły jej w pamięć:

Ja nie wiem, ale chodzi o to, że jakby nie pamiętała, to okej, bo to było dawno, to nie chodzi o to. Tylko chodzi o to, że faktycznie zaszły tam jakieś rzeczy, nie będziemy o nich mówić, które jakby nad ciebie podziałały - wspominała powściągliwie.


WIDEO
TYLKO NA PUDELKU: Anna Lewandowska dokazuje z Pauliną Krupińską na ulicach Warszawy. Dołączylibyście do nich? (WIDEO)

Luka potwierdza wersję żony: "Byłem przyjęty zupełnie inaczej"

W dyskusję na temat feralnego wieczoru włączył się także mąż celebrytki, który był świadkiem całego zajścia. Luka potwierdził, że ich odczucia z tamtej imprezy były skrajne i doskonale rozumie nastawienie swojej ukochanej.

Ja tam też byłem i byłem przyjęty zupełnie, zupełnie inaczej przyjęty przez męską część, ty byłaś inaczej, było 10 osób w domu, w mieszkaniu i okej - wtrącił podczas transmisji.

Ostry wybuch Andziaks na żywo

Opowiadając o traumie z tamtych lat, Andziaks nie ukrywała emocji. Celebrytka wprost przyznała, że jako młoda dziewczyna czuła się bardzo źle potraktowana, co zaważyło na jej późniejszym podejściu do Jessiki na planie "Girls of Warsaw".

I to nie była jakaś sytuacja, że coś ktoś do mnie powiedział, tylko ja byłam tam rugana cały jakby wieczór, więc wiecie, nagle wchodzę do programu z taką osobą i ja myślę, dlaczego ja mam być do niej z sercem na dłoni? K*rwa, laska, traktowałaś mnie tak, ja nie będę k*rwa do ciebie się uśmiechała, przepraszam, zapomniałam, że to jest live, myślałam, jakbym z kimś rozmawiała - wypaliła porywczo.

Konfrontacja po wizycie w "Halo tu Polsat"

Mimo nagromadzonych emocji dziewczyny ostatecznie postanowiły stawić czoła przeszłości. Po wspólnym występie w telewizji śniadaniowej nadarzyła się okazja do szczerej rozmowy sam na sam przy kawie.

Ja nie będę spijała sobie z dzióbków, ja i tak dałam z siebie dużo, pośmieszkując z nią, pożartując, pogadając, ale to, co ja pamiętam, to jest moje. I ja to też Jessice powiedziałam, bo pojechałyśmy po tym, po 'Halo tu Polsat' na śniadanie, żeby sobie powyjaśniać różne rzeczy, nie, żeby po prostu, bo uważam, że to powinnyśmy to robić od początku, tylko ja byłam tak negatywnie nastawiona i tak się bałam tego, że nie za bardzo chciałam zaczynać od takiej rozmowy, więc no okej, no jakby wyszła ta rozmowa na koniec serii - relacjonowała influencerka.

Spotkanie po latach i wyrzucenie z siebie skrywanych żali przyniosło oczekiwany przełom. Andziaks zdradziła, że konfrontacja przebiegła w pokojowej atmosferze i pozwoliła im na nowo zdefiniować wzajemne relacje na przyszłość.

Na koniec serialu pojechałyśmy na to śniadanie i ja powiedziałam, jak się czułam w danym momencie, jak mi było, przytoczyłam jakieś sytuacje i słuchajcie, no, przytuliłyśmy się, jest okej, wszystko jest jasno i klarowne, jeżeli miałoby być, nie wiem, drugi sezon, to ja też będę miała już inne nastawienie - zadeklarowała.

Na koniec transmisji Trochonowicz podkreśliła, że zdaje sobie sprawę z upływu czasu i faktu, że obie mocno zmieniły się od czasów pamiętnej imprezy.

Natomiast na tamten moment ja nie czułam się komfortowo będąc w tym programie i wcale nie miałam zamiaru być miła, a i tak byłam po tym wszystkim. Co dalej powiem, Jessica to było 10 lat temu i ona na ten moment jest inną osobą, ile ma teraz lat? 33, wtedy miała 23, wiecie jak, no, to są inne czasy, więc jakby wyjaśniłyśmy sobie wszystko i naprawdę jest teraz okej - podsumowała.

Czy według Was ta historia z przeszłości Andziaks usprawiedliwia jej zachowanie wobec Jessiki?

Andziaks ujawnia kulisy konfliktu z Jessicą Mercedes
Andziaks ujawnia kulisy konfliktu z Jessicą Mercedes © TikTok
Andziaks ujawnia kulisy konfliktu z Jessicą Mercedes
Andziaks ujawnia kulisy konfliktu z Jessicą Mercedes © TikTok
Andziaks ujawnia kulisy konfliktu z Jessicą Mercedes
Andziaks ujawnia kulisy konfliktu z Jessicą Mercedes © TikTok
Andziaks ujawnia kulisy konfliktu z Jessicą Mercedes
Andziaks ujawnia kulisy konfliktu z Jessicą Mercedes © AKPA | AKPA, Galazka Dariusz
Andziaks ujawnia kulisy konfliktu z Jessicą Mercedes
Andziaks ujawnia kulisy konfliktu z Jessicą Mercedes © AKPA | AKPA, Galazka Dariusz
Andziaks ujawnia kulisy konfliktu z Jessicą Mercedes
Andziaks ujawnia kulisy konfliktu z Jessicą Mercedes © AKPA | AKPA, Galazka Dariusz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą