W "Girls of Warsaw" wzięły udział cztery popularne influencerki: Andziaks, Ola Nowak, Jessica Mercedes i Klaudia Sadownik. Angelika od lat kręci content na swojej rodzinie i dzieciach, Ola Nowak niedawno wyszła za mąż, Jessica wciąż poszukuje tego jedynego, a Klaudia jakiś czas temu przeżyła rozstanie.
Podczas kręcenia reality show Amazona Andziaks była w drugiej ciąży. Na zapoznawczej kolacji dziewczyny zaczęły dyskutować o macierzyństwie i Angelika zaczęła ostrzegać koleżanki przed "ciążą geriatryczną". Według współczesnej medycyny to potoczne i przestarzałe określenie ciąży u kobiety, która ukończyła 35. rok życia. Przypomnijmy: Ola Nowak ma 31 lat, Jessica Mercedes 33, a Klaudia Sadownik 25. Wywód Andziaks bardzo dotknął Jessicę Mercedes, która nawet w samym show podkreślała, że zazdrości dziewczynom ustatkowania, posiadania partnera i rodziny. U celebrytki widać było rozżalenie a nawet łzy.
Po premierze Andziaks zdecydowała się wytłumaczyć ze swojego wykładu. I dalej obstawała przy swoim.
WIDEOMilionerka Andziaks prawi o konsumpcjonizmie i z dumą wyznaje: "Niektórzy są uzależnieni od narkotyków, alkoholu, JA LUBIĘ ROBIĆ ZAKUPY" (WIDEO)
Andziaks tłumaczy się ze słów o ciąży geriatrycznej
Influencerka opublikowała obszerną odpowiedź na pytanie, które otrzymała podczas sesji Q&A. Andziaks dalej obstawała przy swoim - i choć być może intencje miała dobre, to sposób ich przekazania był... co najmniej niedelikatny. W tej dyskusji chyba po prostu zabrakło jej empatii.
Mam w swoim otoczeniu kobiety, które myślały, że mają czas, że są jeszcze młode i zdążą założyć rodzinę, po czym jak się za to zabierały, to okazywało się, że nie mają już jajeczek. Dotknęło to moją znajomą po 30 a kolejną przed 40. Wiem, co przeżywały, jak bardzo cierpiały i jak żałowały, że mając możliwości, nie wzięły się wcześniej za planowanie ciąży. Dlatego zawsze powtarzam Oli Nowak, która wiem, że chce mieć dzieci, żeby nie czekała na lepszy czas, bo jest już po 30, a biologii nie oszukamy. Oczywiście medycyna poszła teraz bardzo na przód i jest wiele narzędzi, które mogą nam pomóc przy zajściu w ciążę, ale nie zawsze to się udaje.
Andziaks zaapelowała do kobiet po 30., żeby pamiętały, że "biologii nie oszukają".
Widząc krzywdę i niepogodzenie się z sytuacją, gdzie jest już za późno u moich znajomych, zawsze głoszę głośno, aby kobiety nie czekały na lepsze czasy przed 40tkowe, bo kiedyś może być już za późno. A jeżeli są to singielki, to warto rozważyć zamrożenie jajeczek
Uważacie, że Andziaks ma rację i to kolejna koperkowa afera, czy może powinna wykazać się większym zrozumieniem?