Andziaks i Luka zatrudnili w willi... "MENADŻERA DOMU". Co robi pan Rafał? "Jest po prostu OD WSZYSTKIEGO"

Andziaks i Luka nie od dziś słyną z epatowania luksusowym życiem w mediach społecznościowych. Przy okazji udziału w reality show pokazującym kulisy codzienności polskich influencerek, internauci wypatrzyli u nich wyjątkowo oficjalny podpis jednego ze współpracowników. Luka zaczął tłumaczyć, kim naprawdę jest ich "menadżer domu".

Andziaks i Luka mają "MENADŻERA DOMU"Andziaks i Luka mają "MENADŻERA DOMU"
Źródło zdjęć: © Instagram, YouTube
Zulaz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Udział w reality show "Girls of Warsaw" na platformie Amazon Prime stał się kolejną okazją, by podejrzeć codzienne życie topowych polskich twórców internetowych. Nie od dziś wiadomo, że Andziaks i Luka żyją w pełnym przepychu świecie. Ogromna, nowocześnie urządzona willa z obszernym ogrodem, nieustanne podróże do najdalszych zakątków globu oraz korzystanie ze wsparcia pomocy domowej to dla tej pary chleb powszedni. Influencerzy regularnie relacjonują swoje dostatnie życie w sieci, gromadząc miliony wyświetleń i wywołując spore zainteresowanie ze strony fanów oraz mediów.


WIDEO
Andziaks otwiera się na temat dzieci i związku z Luką: "NIE MA RODZIN IDEALNYCH" (WIDEO)

Uwadze widzów śledzących losy popularnego małżeństwa nie umknął jednak drobny szczegół w opisie ekranowym. Podczas prezentacji kulis funkcjonowania ich domowego gniazdka na ekranie pojawił się pan Rafał, który został podpisany przez twórców formatu jako "menadżer domu". Tak światowo brzmiący tytuł wywołał sporo rozbawienia wśród fanów, a sam fakt szybko stał się tematem do rozmów z dziennikarzami.

Luka szczerze o obowiązkach ich "menadżera domu":" Taka stara złota rączka po prostu"

Do kwestii jakże dostojnego tytułu nadanego ich współpracownikowi odniósł się sam Luka. Reporterka serwisu Party dopytała wprost o te nietypowe nazewnictwo ich domowego pomocnika.

Jak my to zobaczyliśmy pierwszym razem to, to też się śmialiśmy. My nie nadaliśmy mu tego tytułu absolutnie. My nie powiedzieliśmy, żeby tak podpisali. Koniec końców myślę, że trochę tak jest ze względu na to, że Rafał jest u nas po prostu od wszystkiego, czyli od ogrodu... Taka stara złota rączka po prostu. Tylko że mamy go przy sobie - tłumaczył.

Andziaks i Luka
Andziaks i Luka © AKPA
Andziaks i Luka z dziećmi
Andziaks i Luka z dziećmi © Instagram
Andziaks i Luka z dziećmi
Andziaks i Luka z dziećmi © Instagram
Andziaks i Luka z dziećmi
Andziaks i Luka z dziećmi © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą