Nie od dziś wiadomo, że skuteczna reklama jest dźwignią handlu, a najgorszą karą dla gwiazdy show-biznesu jest przepaść w tłumie. Wygląda na to, że doskonale wie o tym Andziaks, która postawiła przed warszawskim sklepem Twinkle Candle dość osobliwą ozdobę.
Internauci drwią z ozdoby przed sklepem Andziaks
Na facebookowej grupce "Pokaż mi swoją Warszawę!" pojawiło się zdjęcie dziwacznego kolosa, który zdobi teraz wejście do dobytku influencerki i jej mamy w stolicy. Ciężko w sumie opisać, co tak naprawdę przedstawia owa "ozdoba", ale na pewno jest to związane ze świeczkami.
Zobacz także: Luka WYGADAŁ SIĘ na temat zarobków Andziaks. Z samych wyświetleń na YouTube wyciągnęła w rok DWA MILIONY ZŁOTYCH...
WIDEOAndziaks otwiera się na temat dzieci i związku z Luką: "NIE MA RODZIN IDEALNYCH" (WIDEO)
Jak już wspominaliśmy, obojętność jest najgorsza, więc tu można odtrąbić sukces: internauci nie podeszli do sprawy wyłącznie wzruszeniem ramion. Nie wiemy tylko, czy Angelika liczyła właśnie na takie reakcje, bo te są akurat głównie negatywne.
"Co to jest?", "Nie ma w tym nic pięknego, nie jest to wybitna sztuka, ale spełnia funkcję przyciągania uwagi", "Piękne, jak okręt pod pełnymi żaglami, jak konie w galopie, jak niebo nad nami?", "Ale kicz", "Tak śliczna, że aż oczy wypala", "Nie ma uchwały krajobrazowej?"
Pojechaliśmy więc przyjrzeć się owej ozdobie z bliska. Nie da się ukryć, że... robi wrażenie. Ale czy pozytywne? Oceńcie sami.