W połowie sierpnia Mariusz Mielczarek zabrał głos po zwolnieniu z orkiestry "Tańca z Gwiazdami". Na jego facebookowym profilu pojawiło się nagranie, w którym poinformował o usunięciu go z ekipy tanecznego show. Jak twierdził, nie był to odosobniony przypadek, ale nie ujawnił, kto jeszcze "poleciał" z obsady programu. Produkcji stawiał jednak poważne oskarżenia.
Decyzję tę zakomunikował nam nasz kierownik muzyczny, a podjęli ją nowi producenci programu "Taniec z Gwiazdami". Uważamy, że to jest nieuczciwe i chyba trochę niezgodne z prawem - tego nie wiem, ale informuję, że takie praktyki już mają miejsce.
Wystosowano pismo do Polsatu po zwolnieniach w "TzG"
Jak informowaliśmy na naszych łamach, otrzymaliśmy odpowiedź od produkcji "Tańca z Gwiazdami", w której nazywano sytuację "nieporozumieniem". Zgodnie z treścią oświadczenia, "dobór artystów i twórców współpracujących przy produkcji odbywa się przed każdym sezonem i uwzględnia zarówno koncepcję artystyczną danej edycji". Zaprzeczono też, jakoby wiek mężczyzny miał tu jakiekolwiek znaczenie.
Odnosząc się do opisanej sytuacji, chcemy poinformować, iż doszło do nieporozumienia. Z dużym szacunkiem odnosimy się do dorobku artystycznego Pana Mariusza Mielczarka oraz jego wkładu w rozwój programu. Program "Taniec z Gwiazdami" jest jednak formatem, którego każda edycja przygotowywana jest indywidualnie. Dobór artystów i twórców współpracujących przy produkcji odbywa się przed każdym sezonem i uwzględnia zarówno koncepcję artystyczną danej edycji, jak i potrzeby produkcyjne programu. Jednocześnie stanowczo dementujemy, jakoby decyzja odnośnie udziału Pana Mariusza w programie miała jakikolwiek związek z jego wiekiem.
Zobacz także: TYLKO NA PUDELKU: Produkcja Polsatu tłumaczy się z zarzutów o zwolnienie muzyka z "Tańca z Gwiazdami" ze względu na WIEK
WIDEOIzabela Janachowska o romansach w "Tańcu z Gwiazdami": "Zderzenie się z taką bliskością i dotykiem może cię pochłonąć"
Teraz sprawa ma ciąg dalszy. Na profilu Związku Zawodowego Muzyków na Facebooku pojawiła się informacja, że organizacja wystosowała w tej sprawie pismo do Polsatu i Edwarda Miszczaka z prośbą o wyjaśnienia. Zwolnienia miały objąć pięciu muzyków i istnieją podejrzenia, jakoby mogło dojść do dyskryminacji.
Związek Zawodowy Muzyków RP skierował oficjalne pismo do producentów programu "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami" oraz dyrektora programowego Telewizji Polsat, Edwarda Miszczaka. Do Związku zgłosiło się pięciu muzyków objętych zmianami w składzie orkiestry "Tańca z Gwiazdami". Są to wieloletni członkowie zespołu, związani z programem od początku jego polskiej historii. Z przekazanych nam informacji wynika, że przyczyną zakończenia współpracy nie miały być względy artystyczne, lecz dążenie do "odmłodzenia składu" oraz kwestie związane z wiekiem i wyglądem muzyków na ekranie.
Jednocześnie podkreślono, że na razie nikt nikogo o nic nie oskarża, ale konieczne jest pilne wyjaśnienie ewentualnych niejasności i skonfrontowanie oskarżeń z wersją drugiej ze stron sporu.
Nie stawiamy przedwczesnych oskarżeń, ale oczekujemy rzetelnych wyjaśnień. W piśmie prosimy o przedstawienie informacji dotyczących przyczyn i kryteriów zmian personalnych, roli producenta i kierownika orkiestry w podjęciu decyzji, ewentualnego znaczenia wieku i wyglądu muzyków, udziału Telewizji Polsat w tych ustaleniach oraz sposobu poinformowania zainteresowanych artystów o powodach zakończenia współpracy. Pytamy również, czy uwzględniono ich wieloletnie doświadczenie i wkład w muzyczną stronę programu. Jeżeli wiek miałby decydować o zakończeniu współpracy z artystami, którzy od lat utrzymują wysoki poziom zawodowy, mielibyśmy do czynienia z poważnym problemem ageizmu i możliwej dyskryminacji w mediach. Czekamy na stanowisko produkcji.