Trwa gwiazdorska walka o triumf w programie "Azja Express". Z każdym kolejnym etapem rywalizacja między uczestnikami staje się coraz bardziej bezwzględna, a po poprzednim odcinku z formatem pożegnały się wzbudzające skrajne emocje Katarzyna Zillmann oraz Janja Lesar. Wśród duetów, które bardzo przodują w stawce i nie szczędzą sił w walce o wygraną, są Marysia Jeleniewska oraz Zoja Skubis.
WIDEOMarysia Jeleniewska komentuje swoją znajomość z Tomkiem Fornalem. "Kojarzymy się z tej sytuacji" (WIDEO)
Popularna influencerka i młoda podróżniczka prywatnie od dawna się przyjaźnią, co dotychczas przekładało się na świetną współpracę na trasie. Jednak ciągły stres i skrajne wyczerpanie w końcu odcisnęły swoje piętno nawet na tak zgranej relacji.
Atmosfera w \"Azji Express\" zgęstniała – Jeleniewska i Zoja ostro się pokłóciły
Na azjatyckim szlaku atmosfera między Marysią Jeleniewską a Zoją Skubis mocno zgęstniała. Mordercze tempo, brak odpowiedniej ilości snu i nieustanna presja sprawiły, że wśród partnerek doszło do wybuchu tłumionych emocji. Dziewczyny zaczęły się kłócić, a powodem spięcia stały się kwestie decyzyjności w grze oraz brak psychicznego wsparcia. Przyjaciółki przestały ukrywać, że balansują na skraju wytrzymałości, co doprowadziło do gorzkiej wymiany zdań na oczach widzów.
Chodzi mi o to, że ja też czuję, że jestem na maksa decyzyjna. Czuję, że nawet jeżeli coś było naszymi decyzjami, to ja czuję tę odpowiedzialność bardzo na sobie. I to na przykład nie jest zarzut w twoim kierunku na zasadzie, masz lepiej ogarniać. Tylko jak widzisz, że jestem zmęczona, to jest raczej kwestia tego, że w sposób psychiczny to jest męczące - zaczęła Zoja.
Słowa te wywołały natychmiastową reakcję Marysi, która odebrała to jako ukryty atak.
To, że powiesz, że to nie jest zarzut, to tak samo jak ktoś pisze: 'to nie hejt, ale...'. Wiesz, na tej zasadzie. Tak to odczuwam. Trochę polegam na tobie, bo ty mnie tutaj zaprowadziłaś, więc nie chcę ja wychodzić przed szereg. Określasz to, jak bardzo jesteś zmęczona, tak jakbym ja nie mogła też być zmęczona - wyznała gorzko Jeleniewska.
Emocje rosły z sekundy na sekundę, a kolejna wypowiedź obnażyła pełne rozmiary wyczerpania uczestniczek wyścigu.
Niemniej pamiętaj, że jesteśmy tym razem, więc ja śpię tyle samo co ty. Ja biegam po samochodach i ludziach tyle samo co ty. Ja też ledwo już po prostu chodziłam, mówiłam i miałam wszystkiego dość(...) Mi się tak przykro zrobiło, że nie zapytałaś: 'a ty jak?'. No to po co my jesteśmy w duecie? – wypaliła Marsia.
Oglądaliście?