Wyścig w Indonezji staje się coraz bardziej bezwzględny dla uczestników nowej edycji "Azja Express". W najnowszym, 3. odcinku dramatyczne chwile przeżył popularny youtuber Naruciak (Adam Zimmerman). Twórca nagle poczuł ostry ból i silne mdłości, które całkowicie wyeliminowały go z dalszego biegu.
WIDEOMarysia Jeleniewska komentuje swoją znajomość z Tomkiem Fornalem. "Kojarzymy się z tej sytuacji" (WIDEO)
Na miejsce natychmiast wezwano medyków, a szczegółowe badania w lokalnym szpitalu wykazały kamienie nerkowe. Sam Naruciak nie ukrywał, w jak fatalnym był stanie:
Nagle, z normalnego humorku i dobrego samopoczucia… nie rozumiem, co się dzieje. Czuję się dosłownie, jakbym dostał nagły atak. (...) Wczoraj ten atak, który miałem, to był moment, w którym to mi się od nerek odczepiło. Obijało mi się o nerki, gdy ja szedłem, dlatego zmiotło mnie z planszy 0 relacjonował.
Choć odcinek zakończył się bez oficjalnego pożegnania żadnej z par, a produkcja zostawiła widzów w niepewności, losy duetu są już właściwie przesądzone. Wszystko za sprawą muzyka i producenta znanego jako Dezydery, który towarzyszył Naruciakowi w Azji i niedługo po emisji trzeciego odcinka zaliczył sporą wpadkę (?) na Instagramie.
Przyjaciel youtubera wrzucił bowiem do sieci zdjęcie z wideorozmowy z bliskimi, na którym wraz z cierpiącym Naruciakiem prezentują zdobyty wcześniej amulet. Pod fotografią zamieścił wpis podsumowujący ich udział w show, w którym wprost pożegnał się z produkcją i nawiązał do problemów zdrowotnych Adama:
Ogromny żal, ale przede wszystkim ogromna wdzięczność. To, ile przeżyliśmy w tak krótkim czasie, facet… Naruciak - zdaliśmy egzamin przyjaźni. Na 1 focie chwalimy się już naszym żonom naszym amuletem, po wszystkim. Może płakaliśmy, może nie. Musimy go komuś oddać… Ogromne zazdro reszcie - już w tym odcinku widać, jak jeszcze wiele było do przeżycia. Strasznie fajnie było Was wszystkich poznać i fajnie, że mamy okazję się lepiej poznawać już w Polsce. Adam to wojak, kamienie mu niestraszne. Dzięki całej produkcji za opiekę nad nami i krótki, ale intensywny czas. Asia, Szymon - przekoty. Dzięki Azja, do następnego. Bracia SOS out - napisał.
Słowa o "żalu i wdzięczności", wymowny komentarz o "oddaniu amuletu" innej parze oraz wprost nawiązanie do ataków kamicy nerkowej Naruciaka nie pozostawiają właściwie żadnych wątpliwości. Wszystko wskazuje na to, że potężny ból i zalecenia indonezyjskich lekarzy zmusiły chłopaków do spakowania plecaków i powrotu do kraju.
Ciekawe, co na ten spoiler powie TVN...