W sobotę Filip Chajzer i Bianka stanęli na ślubnym kobiercu w Krakowie, oficjalnie przypieczętowując swój związek. Choć wydarzenia z udziałem znanych twarzy zazwyczaj obfitują w całe plejady celebrytów, tym razem było zupełnie inaczej.
WIDEOZygmunt Chajzer komentuje burzliwe życie uczuciowe syna: TO SĄ JEGO PRYWATNE SPRAWY [WIDEO]
Jak ustalił Pudelek, nowożeńcy zrezygnowali z hucznej imprezy w blasku fleszy. Zaproszenia na ślub trafiły wyłącznie do przyjaciół oraz najbliższej rodziny. Na próżno było szukać na liście gości znanych osobistości ze świata mediów czy show-biznesu - para postawiła na prywatność w gronie zaufanych osób.
Kulisy ślubu Filipa Chajzera. Zabrakło matki Bianki
Mimo kameralnego grona nie wszyscy bliscy panny młodej przybyli na ceremonię. Jak dowiedział się Pudelek, w kościele zabrakło matki Bianki, która początkowo sprzeciwiała się relacji córki z Chajzerem. Wraz z nią do stolicy Małopolski nie dotarła także babcia Bianki.
Przypomnijmy, że do głośnego spięcia na linii matka Bianki - Chajzer doszło w maju tego roku podczas spotkania autorskiego, na którym dziennikarz promował swoją nową książkę. Kobieta niespodziewanie przejęła wówczas mikrofon i na oczach zgromadzonych zarzuciła mu, że odciął jej córkę od bliskich i skłonił do wspólnego zamieszkania po zaledwie kilku tygodniach znajomości.
Choć część rodziny panny młodej była nieobecna, w krakowskiej świątyni nie zabrakło jej ojca. Mężczyzna złapał wspólny język z Zygmuntem Chajzerem, z którym zasiadł w ławce w pierwszym rzędzie.