Nowy sezon "Azji Express" od pierwszych minut przyniósł już kilka zaskakujących zwrotów akcji. Intensywne zmagania w Indonezji szybko weryfikują siły, ale przede wszystkim nerwy znanych uczestników. Jako pierwsze z marzeniami o wygranej musiały pożegnać się Katarzyna Zillmann i Janja Lesar. Trudno oprzeć się wrażeniu, że udział w programie wizerunkowo odbije się czkawką tancerce, która została zmiażdżona w komentarzach przez oglądających.
O tym, jak wymagającym wyzwaniem jest udział w tym formacie, na własnej skórze przekonał się Naruciak. Jeden z czołowych polskich youtuberów, który zaprosił do udziału swojego kolegę, muzyka i producenta znanego jako Dezydery, już od początku odcinka uskarżał się na ostry ból. Dość szybko pojawiły się u niego silne mdłości i chęć wymiotowania, co całkowicie sparaliżowało jego udział w wyścigu. Lekarz obecny na miejscu podjął natychmiastową decyzję o przerwaniu rywalizacji i oddelegowaniu uczestnika na regenerację.
WIDEOIzabella Krzan o nowym sezonie „Azja Express”
Naruciak nie mógł uczestniczyć w wyścigu
Twórca internetowy wraz ze swoim partnerem z duetu został przetransportowany do hotelu na obserwację, jednak problem nie ustępował. Nazajutrz zgłosił się do szpitala, gdzie przeprowadzono niezbędne badania. Naruciak nie ukrywał ogromnego rozczarowania całą sytuacją.
To jest kurde niemożliwe. Jakie to jest nieprawdopodobne, że takie coś się wydarza. Ja w głowie analizowałem sobie, że generalnie program nie idzie po mojej myśli
Na miejscu pojawił się członek ekipy medycznej programu z oficjalnymi wynikami badań. Lekarz nie owijał w bawełnę i od razu zaznaczył, że "przygoda nie jest tak różowa, jakbyśmy chcieli". Na zdjęciu z badania USG wyraźnie widoczne były kamienie na nerkach o wielkości 3,5 mm. Naruciak opisał swojemu koledze, co dokładnie działo się z jego organizmem podczas feralnego ataku na trasie.
Mam kamienie. Dwa dorodne kamyczki. Wczoraj ten atak, który ja miałem, taki nagły, to był moment, w którym mi od nerek to się odczepiło, obijało mi się o nerki, gdy ja szedłem, co mnie dlatego tak zmiotło z planszy, no i potem to poszło tu, tu zostało i utknęło
Sytuacja okazała się na tyle poważna, że lekarz zasugerował youtuberowi konieczność wycofania się z udziału. "Sytuacja zdrowotna jest, jaka jest. No nie ma wyjścia, niestety" - podsumował.
Myślicie, że nie zobaczymy go już w kolejnych odcinkach? W tym przypadku oznaczałoby to automatyczny powrót Kasi i Janji.