Anna Lewandowska nadaje z Turcji i wystawia na pierwszy plan swój słynny "KALORYFER" (ZDJĘCIA)
Anna Lewandowska nie zwalnia tempa nawet na moment. Niestrudzona trenerka spakowała walizki i poleciała do słonecznej Turcji, by wyciskać siódme poty ze swoimi podopiecznymi. W przerwach między morderczymi treningami gwiazda zaserwowała instagramowym fanom kolejną porcję wakacyjnych kadrów. Naturalnie nie mogło też zabraknąć fotek jej wyrzeźbionego brzucha.
Anna Lewandowska nadaje z Turcji i wystawia na pierwszy plan swój słynny "KALORYFER" (ZDJĘCIA)
Dla Anny Lewandowskiej jesień to tradycyjnie czas wytężonej pracy nad formą tysięcy Polek. Tym razem najsłynniejsza polska fit-trenerka postanowiła przenieść swój obóz treningowy pod tureckie palmy, łącząc sportowy rygor z luksusowym wypoczynkiem. Żona Roberta Lewandowskiego nie byłaby sobą, gdyby wyjazdu nie zrelacjonowała z najdrobniejszymi detalami na Instagramie.
Obok relacji ze sportowych zmagań uczestniczek obozu natychmiast pojawiły się ujęcia samej gospodyni, która dumnie przypomina, jak imponujące rezultaty mogą przynieść regularne ćwiczenia. Na jednej z rzeczonych fotek 38-latka wyleguje się na leżaku w skąpym, markowym bikini z monogramem. Uwagę natychmiast przyciąga jej perfekcyjnie wyrzeźbiony, niewiarygodnie płaski brzuch.
Trenerka zadbała także o to, by każda z jej stylizacji idealnie wpisywała się w gorące trendy. W ciągu dnia paradowała po hotelowych korytarzach w luźnym, energetycznym komplecie w odcieniu nasyconego koralu, oczywiście z ultrakrótkim crop topem, który z profilu odsłaniał jej atletyczną talię. Z kolei po zmroku postawiła na klasyczną elegancję: w czarnym zestawie z topem bez ramiączek i szerokimi spodniami pozowała na tle podświetlonych palm oraz wielkich, malowanych amfor.
Choć grafik zgrupowania pękał w szwach, Ania nie zapomniała o chwilach czułości z najbliższymi. Do Turcji zabrała ze sobą córki, z którymi celebruje każdą wolną chwilę między seriami przysiadów i wykroków. Na jednym z najbardziej urokliwych kadrów widzimy trenerkę tulącą pociechę w promieniach zachodzącego słońca, z malowniczą panoramą tureckiego wybrzeża w tle.
Też chcielibyście mieć taki kaloryfer jak Lewa?
