W życiu Lewandowskich sporo się ostatnio dzieje. Ma to związek z transferem Roberta do Chicago Fire i przeprowadzką za ocean. Ania nie ukrywa, że trudno jej się oswoić z tą myślą, a zaledwie kilka dni temu żaliła się na "spadek mocy" przez emocje i stres.
Zobacz: Anna Lewandowska żali się na "SPADEK MOCY" przez emocje i stres. "SIŁ BRAK, jest mi bardzo smutno"
Lewandowska przeczytała, że "zostawia dzieci". Odgryzła się
Choć sami mają sporo na głowie, to Lewandowscy zadbali o to, aby emocje i wrzawa związane z przeprowadzką do Chicago nie odbiły się na ich córkach. Jeśli byliście ciekawi, co słychać u Klary i Laury, to Ania oświeciła niedoinformowanych, że spędzają czas u babć i mają "wakacje życia". Do tego wyznania sprowokowało ją pytanie jednego z internautów.
Ostatnio otrzymałam kilka wiadomości (i to od panów): "Jak możesz tak wyjechać i zostawić dzieci?!". Normalnie: wsiadam, jadę, a dzieci płaczą... ale tylko wtedy, gdy musimy już wracać do domu. Dziewczynki mają wakacje życia u babć z całą naszą rodziną (konie, traktory, brak limitów na słodycze) i zarówno one, jak i rodzina są przeszczęśliwi.
Zobacz też: TYLKO NA PUDELKU: Robert Lewandowski NADAL SZUKA DOMU w Chicago. Wiemy, kiedy dołączy do niego Ania
WIDEOEwa Chodakowska o Lewandowskiej. "Nie jest dla mnie konkurencją". Wysłała jej wiadomość. Co odpisała Ania?
Jeśli ktoś miał wątpliwości, to Lewa deklaruje, że nie ma z tego powodu poczucia winy, bo córki są pod dobrą opieką i świetnie się bawią. Wbiła też delikatną szpilę mamom, które chyba trochę za dużo czasu spędzają na instagramowych profilach znanych kobiet.
I nie, nie mam poczucia winy, bo dzieci są pod najlepszą opieką na świecie. A ocenianie innych mam? Cóż, internetowa klasyka: niektórzy po prostu muszą utrzymać formę w wydawaniu wyroków.
Przy okazji Lewandowska okrasiła to wyznanie fotką rodziny przy stole. Pochwaliła się też kadrem ze stajni i bezą od teściowej.
Odgryzła się po mistrzowsku?