Artur Barciś i zapłakana Anna Guzik wspominają Bożenę Dykiel w "Uwadze! TVN". Wiedziałem, że jest chora. Ale to, że tak nagle odeszła, to szok"
Obsada "Na Wspólnej" i Artur Barciś pożegnali Bożenę Dykiel w specjalnym reportażu. Kolegom i koleżankom aktorki ciężko było powstrzymać łzy.
12 lutego świat polskiego kina się zatrzymał. W wieku 77 lat odeszła ceniona artystka - Bożena Dykiel. Aktorka była znana przede wszystkim z roli Marii Zięby z "Na Wspólnej". W ubiegłym roku oficjalnie odeszła z obsady, a następnie wycofała się z życia publicznego.
Koledzy i koleżanki z serialu pożegnali aktorkę w emocjonalnym wpisie. 13 lutego wyemitowano specjalne wydanie "Uwaga! TVN", gdzie koledzy i koleżanki z branży jeszcze raz mieli okazję wspomnieć Bożenę Dykiel.
Zobacz: Ewa Gawryluk ujawnia treść ostatniego SMS-a od Bożeny Dykiel. "Wiem, że już go nie wykasuję"
Bożena Dykiel nie żyje. Kultowa aktorka miała 77 lat
Obsada "Na Wspólnej" wspomina kulisy pracy z Bożeną Dykiel
Anna Guzik długo miała okazję współpracować z Bożeną Dykiel na planie "Na Wspólnej". W reportażu dla "Uwaga! TVN" ciężko było jej powstrzymać łzy. Przyznała, że aktorka była jej niezwykle bliska.
To jest za świeża historia, żeby o tym mówić. Była mi bardzo bliską osobą, pomimo tego, że spotkałyśmy się właściwie tylko na planie, ale jednak spędzasz tam bardzo dużo czasu. Będzie mi jej brakowało - mówiła zalana łzami Anna Guzik.
Bożena Dykiel starała się dbać o relacje z koleżankami i kolegami z serialu. Chętnie rozmawiała z nimi o życiu prywatnym.
Bożena tak uwielbiała gotować. Cały czas opowiadała o tym, co gotuje w przerwach między ujęciami. (...) Ta jej miłość przekazywana za pomocą dobrego jedzenia to był jeden z kluczowych elementów. Ona dbała o najbliższych bardzo. Zawsze pytała o dziewczyny, o męża, cały czas musiałam aktualizować zdjęcia dziewczynek. Rodzina to był jej cały świat. Ona była lwicą, która chroniła prywatności, broniła rodziny i dbała o nią - wspominała Guzik.
Z kolei Mieczysław Hryniewicz wyznał, że Dykiel zawsze była bardzo profesjonalna. Potrafiła sprowadzić do porządku całą obsadę.
Będzie brakowało tego, że jak wchodziła na plan tutaj, gdzie niby jest zawsze dyscyplina. Ale Bożena była szalenie profesjonalna. Ona nie rządziła strachem, a swoją osobowością, przygotowaniem do roli. Jak wchodziła, to wszystko musiało grać - jak nie grało, to zaraz musiało grać - mówił Mieczysław Hryniewicz.
Bożena Dykiel na przestrzeni minionych lat chorowała
Bożena Dykiel od lat zmagała się z ogromnymi problemami zdrowotnymi. Przez wadę serca, którą długo bagatelizowała, musiała przejść operację. Mimo wszystko jej odejście było dla jej przyjaciół z planu ogromnym szokiem.
Ciężko tak wspominać. Wiedziałem, że jest chora. Ale to, że tak nagle odeszła, to zawsze jest szok - wyznał Artur Barciś.