TYLKO NA PUDELKU: Sebastian Fabijański czule pożegnał Stanisławę Celińską: "Pamiętam ją jako kobietę z werwą, temperamentem"
Stanisława Celińska zmarła dziś po południu. Informacja niezwykle zasmuciła fanów artystki i osoby z jej najbliższego otoczenia. Sebastian Fabijański, który 10 lat temu spotkał się z aktorką na planie, wspomina ją w bardzo ciepłych słowach.
Nie żyje Stanisława Celińska, aktorka znana ze scen teatralnych oraz wielu filmów i seriali. Na ekranach towarzyszyła nam przez ponad pół wieku. W ostatnich latach oglądaliśmy ją w serialu "Barwy szczęścia" oraz kolejnych częściach świątecznej serii "Listy do M.", w których po raz kolejny w karierze wcieliła się w postać matki bohatera granego przez Tomasza Karolaka.
79-letnia artystka była wzorem do naśladowania dla wielu adeptów aktorstwa. Jej pracy z bliska mógł przyglądać się Sebastian Fabijański. Do ich spotkania doszło ponad 10 lat temu przy okazji wspólnego udziału w produkcji muzyczno-tanecznej "#WszystkoGra".
Nie żyje Stanisława Celińska. Aktorka miała 79 lat
Sebastian Fabijański bardzo miło wspomina Stanisławę Celińską
Informacja o śmierci Stanisławy Celińskiej zszokowała aktora. W rozmowie z Pudelkiem opowiedział, jak legenda kina zapisała się w jego pamięci.
O Boże... Cholernie przykra informacja. Pamiętam ją jako kobietę z werwą, temperamentem, siłą, poczuciem humoru, ale jednocześnie z wielką czułością, kruchością i wrażliwością
Mimo sporych problemów zdrowotnych Stanisława Celińska nie rezygnowała z zawodowych aktywności. Po kilkumiesięcznej przerwie wiosną br. powróciła na scenę. 26 kwietnia w Gdańsku zagrała - jak się okazało - ostatni koncert.
ZOBACZ TEŻ: Bonnie Tyler miała być reanimowana po ZATRZYMANIU AKCJI SERCA. Piosenkarkę próbowano wybudzić ze śpiączki