Kamil Sipowicz wrzucił prochy Kory do jeziora i się w nim wykąpał: "Po jej śmierci byłem w strasznie dziwnym stanie"
W najnowszym wywiadzie Kamil Sipowicz zdradził, co zrobił ze szczątkami Kory. Okazuje się, że muzyk dostał pięć urn i część z nich rozdysponował pomiędzy bliskimi. Zdradził też, że wykąpał się w jeziorze, do którego wcześniej wsypał prochy.