Beata Tyszkiewicz w żałobie. Aktorka pożegnała brata hrabiego Krzysztofa Tyszkiewicza
Media obiegła wieść o śmierci młodszego o cztery lata brata Beaty Tyszkiewicz. Z zamieszczonego w sieci nekrologu wynika, że hrabia Krzysztof Tyszkiewicz zmarł pod koniec marca w Hamburgu, gdzie mieszkał.
Media obiegła wieść o śmierci młodszego o cztery lata brata Beaty Tyszkiewicz. Z zamieszczonego w sieci nekrologu wynika, że zmarł 28 marca w Hamburgu, gdzie mieszkał. Podkreślono w nim także tytuł hrabiowski zmarłego. Pożegnanie Krzysztofa Tyszkiewicza podpisały siostra z córkami, a także żony, dzieci i wnuki.
Hrabia Krzysztof Tyszkiewicz lata temu wyjechał z Polski. Był we Francji, w Wielkiej Brytanii, ale ostatecznie osiedlił się w Niemczech, gdzie założył rodzinę. Spełniał się, pracując przy produkcji programów kulinarnych i filmów o tej samej tematyce. Mimo dzielącej ich odległości oboje z siostrą podkreślali, że są sobie bardzo bliscy. Wspólnie stworzyli książkę "Trzy pory dnia. Kulinarne fascynacje Krzysztofa Tyszkiewicza", która ukazała się w 2013 roku.
Żona Krzysztofa Krawczyka radzi się go w trudnych chwilach: "Nie sięgam po tabletkę. Siadam i rozmawiam z Krzysiem"
Relacja Beaty i Krzysztofa Tyszkiewiczów
Przed laty, jako zaledwie 20-letni mężczyzna brat Beaty Tyszkiewicz wyjechał z ojczyzny. W wywiadzie udzielonym przed laty "Gali" Krzysztof Tyszkiewicz opowiedział o tym, dlaczego opuścił "babiniec", jak określił swój dom rodzinny.
Uciekłem (...), kiedy miałem 20 lat, i później tłukłem się po świecie. To był efekt uboczny życia w domu zdominowanym przez kobiety... Proszę mi powiedzieć, jak miałem się nie spakować i nie wyjechać, skoro Beata i mama miały po 20 par butów, a ja jedną, i to dziurawą, którą do tego wszystkiego sam sobie naprawiałem? - przyznał z dystansem w wywiadzie dla "Gali".
Beata Tyszkiewicz podkreślała, że ze względu na dzielącą ich odległość spotyka się z bratem tylko kilka razy w roku. Mimo to łączyła ich bliska relacja.
Niestety, mój brat mieszka w Hamburgu i widzimy się tak ze trzy, cztery razy w roku. Czasem przyjeżdża do mnie na wakacje, ale różnie to bywa. Jakby jednak nie było, zawsze jesteśmy bardzo bliscy - wyznała niegdyś na łamach "Faktu".
Słowa aktorki potwierdzał Krzysztof Tyszkiewicz, który przed laty otwarcie przyznał w wywiadzie, że darzy siostrę ogromnym zaufaniem.
Wielką radością jest mieć kogoś takiego jak Beata. Mam do niej wielkie zaufanie i mogę jej powiedzieć prawdę, co w 99 proc. relacji międzyludzkich jest niemożliwe - podkreślał w wywiadzie dla "Gali".
Zobacz także: Karolina Wajda została zapytana, jak się miewa Beata Tyszkiewicz. "Zaraz po programie jadę do niej w odwiedziny"