Ulissias Marcelli, brazylijska influencerka i artystka, oraz jej partner kilka dni temu zostali odnalezieni martwi na poboczu drogi. 30-latka była znana z występów z użyciem ognia, a jej znakiem charakterystycznym były gotyckie stylizacje. Jak podają lokalne media, osierociła 13-letniego syna. Informację o jej śmierci potwierdzili organizatorzy Festiwalu Rock Gaya, w którym miała wziąć udział w najbliższy weekend.
Dzisiejszy poranek przyniósł nam ciężar w sercach. W czwartek z radością ogłosiliśmy, że Ulissias będzie jedną z prezenterek Festiwalu Rock Gaya. Dzisiaj, z głębokim smutkiem, żegnamy ją. Wciąż szukamy słów, by opisać tę chwilę. Trudno uwierzyć, że osoba, która miała wkrótce dzielić z nami tak wyjątkowy moment, odeszła tak wcześnie. W tej chwili cały zespół Festiwalu Rock Gaya jednoczy się w solidarności z rodziną, przyjaciółmi i wszystkimi, którzy mieli zaszczyt ją poznać. Spoczywaj w pokoju, Ulissias - czytamy w poście zamieszczonym 18 lipca.
WIDEOTak wygląda grób Piotra Woźniaka-Staraka
Okoliczności odnalezienia ciała Ulissias Marcelli
Influencerka i jej partner zostali znalezieni na poboczu drogi w okolicach miasta Porto Seguro w stanie Bahia w Brazylii. Lokalny portal informacyjny g1, powołując się na policję, podaje, że ciała Ulissias i Viníciusa Souzy de Carvalho odkrył miejscowy robotnik. Mężczyzna miał próbować skontaktować się z policją 17 lipca wieczorem, ale z powodu problemów z łącznością udało mu się zgłosić sprawę dopiero następnego ranka.
Dziennikarze wspomnianego serwisu dowiedzieli się także, że zarówno na ciele influencerki jak i jej partnera znaleziono ślady ran postrzałowych. Służby zakwalifikowały sprawę jako morderstwo. Obecnie trwa śledztwo mające wyjaśnić okoliczności ich śmierci. Wstępne ustalenia wskazują, że para mogła zostać uprowadzona i przetrzymywana. Śledczy badają również, czy w ich śmierć mogły być zaangażowane grupy przestępcze zajmujące się handlem narkotykami. Żadna z hipotez nie została jeszcze potwierdzona.