Jeszcze dwa lata temu Jakub Gąsowski często pojawiał się w przestrzeni medialnej, rozwijając równolegle kilka ścieżek zawodowych. Później niespodziewanie wyhamował, a teraz zdecydował się wrócić, pojawiając się na scenie "The Voice of Poland".
WIDEOMaria Sadowska wspomina "Gwiazdy tańczą na lodzie", "The Voice of Poland" i "Agenta"
W materiale pokazanym przed występem Gąsowski opowiadał, że łączy trzy zajęcia: śpiewanie, aktorstwo i konferansjerkę. Podkreślał też, że od dawna szukał projektów, w których obok gry aktorskiej można było również zaprezentować się wokalnie. Zaznaczył, że jego zawodowa aktywność dobrze się rozwijała, aż do momentu sprzed około półtora roku.
31-latek przyznał, że ograniczył występy ze względu na chorobę babci, czyli mamy Hanny Śleszyńskiej. Jak wyjaśnił, seniorka przeszła dwie ciężkie hospitalizacje, a w pewnym momencie lekarze mieli nawet obawiać się o jej życie. Później pojawiły się również prognozy, że może nie wrócić do chodzenia, dlatego Gąsowski zrezygnował z zawodowych zobowiązań i skupił się na opiece oraz rehabilitacji. Dodał, że stan babci stopniowo się poprawia. Gąsowski podkreślał, że babcia odegrała w jego życiu kluczową rolę, bo w dużej mierze zajmowała się nim w dzieciństwie. Tłumaczył, że jego rodzice dużo pracowali jako aktorzy i często wieczorami nie było ich w domu z powodu występów w teatrach.
Syn Gąsowskiego zachwycił w "The Voice of Poland"
Podczas przesłuchań w ciemno Jakub Gąsowski wykonał jazzowy utwór "What Now My Love", rozsławiony przez Franka Sinatrę. Jego interpretacja spodobała się Edycie Bartosiewicz i Kubie Badachowi, którzy odwrócili swoje fotele.
Zachwytu nie kryli również widzowie. Pod nagraniem z występu młodego Gąsowskiego w mediach społecznościowych roi się od komplementów.
To jest coś. Brawo; Wspaniały młody człowiek, brawo Kuba; Brawo, brawo, po stokroć brawo!!! Rodzice mogą być mega dumni; Było pięknie; Gratulacje! Świetny występ. To jest to! Dojrzale i męsko, wrażliwy, ale stanowczy; Profesjonalizm i talent wrodzony! Są takie dzieci artystów, które nie potrzebują nazwiska swoich rodziców, żeby osiągnąć sukces. Kuba Gąsowski jest jednym z nich. Co za głos; Ujął mnie ten występ, bo zarówno wybór repertuaru jak i wykonanie to w 100% moja bajka - czytamy.
Wpis zostawiła również dumna mama, Hanna Śleszyńska.
Gratulacje synku. Pięknie zaśpiewałeś. Jestem z Ciebie dumna - napisała.
Zobaczcie występ Kuby. Ma talent?