Menadżer Wodeckiego potwierdza: "Przeszedł udar i trafił do szpitala"

"Niestety, nie wiemy na chwilę obecną, ile potrwa pobyt muzyka w szpitalu" - mówi Mariusz Nowicki w rozmowie z Pudelkiem. Dzisiaj ma zostać wydane specjalne oświadczenie.

Obraz

W środę wieczorem dotarła do nas niepokojąca wiadomość na temat Zbigniewa Wodeckiego. 67-letni artysta trafił do szpitala na skutek udaru. Niestety, do zdarzenia doszło dość późno, więc menadżer artysty nie chciał komentować sprawy.

Wiadomo było, że sprawa jest raczej poważna, bo odwołano najbliższy koncert Wodeckiego w Gnieźnie. Informacje na temat stanu zdrowia artysty pojawiły się za to na Twitterze. Według nich muzyk miał przejść operację serca, a nawet "walczyć o życie".

Dopiero dzisiaj udało nam się zdobyć komentarz menadżera Wodeckiego, Mariusza Nowickiego. W rozmowie z Pudelkiem mężczyzna potwierdza, że artysta nagle znalazł się w szpitalu, nie chce jednak wypowiadać się na temat stanu jego zdrowia.

Potwierdzam, że Zbigniew Wodecki przeszedł udar i trafił do szpitala - komentuje Nowicki w rozmowie z Pudelkiem. Na razie jest hospitalizowany. Jak tylko będziemy wiedzieli coś więcej, wspólnie z rodziną wydamy stosowne oświadczenie. Niestety, nie wiemy na chwilę obecną, ile potrwa pobyt muzyka w szpitalu.

Trzymamy kciuki za powrót do zdrowia.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

WIDEO
Zbigniew Wodecki: Za jakieś 5 lat przyjdzie się żegnać z publicznością



WIDEO
Zobacz też:


Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą