"Nowa Grycanka" szykuje się do przejęcia rodzinnego biznesu: "Nazwisko Grycan zobowiązuje!"

103
Podziel się

Małgorzata to córka założyciela firmy, Zbigniewa i bratowa krągłej Marty. Ma szansę zaistnieć w show biznesie?

"Nowa Grycanka" szykuje się do przejęcia rodzinnego biznesu: "Nazwisko Grycan zobowiązuje!"

W 2011 roku cała Polska usłyszała o rodzinie Grycan, nie za sprawą wyrobów cukierniczych, ale synowej założyciela firmy, Zbigniewa. Przedsiębiorcza Marta wprowadziła na "salony" także swoje krągłe córki, Weronikę i Wiktorię, z którymi przez jakiś czas lansowała się na polskie odpowiedniczki Kardashianek.

Wkrótce teść Marty odciął się od niej zarzucając promowanie się na jego nazwisku i osłabianie autorytetu firmy. Jakiś czas później słuch o Grycankach zaginął i obecnie trzymają się z dala od show biznesu. Tymczasem Zbigniew postanowił wypromować swoją córkę, Małgorzatę, którą od lat przygotowuje do przejęcia sterów w firmie. Wspólnie udzielili wywiadu dla polskiego wydania magazynu Forbes. Małgorzata wspomina w nim m.in. dzieciństwo, które lubiła spędzać w lodziarni i rodzinnej fabryce lodów.

Bardzo lubiłyśmy z moją siostrą bliźniaczką pomagać w lodziarni. Ja uwielbiałam siadać przy kasie. Panie, które tam pracowały, brały nas na kolana i pokazywały, jak wszystko działa - opowiada dziedziczka. Bywałyśmy też w fabryce. Jeszcze wtedy marki Zielona Budka. Tam była taka maszyna do produkcji lodów impulsowych. Trzeba było do niej wkładać kubeczki, rożki albo pucharki, w zależności od rodzaju lodów. To była dla nas fantastyczna zabawa.

Małgorzata podkreśla, że dorastanie w rodzinie zarządzającej wielkim biznesem wiązało się z częstą nieobecnością rodziców, a zwłaszcza ojca.

Kiedy byłyśmy małe, rodzice najwięcej pracowali w święta, niedziele i wakacje, bo wtedy był największy ruch. Czasem na wakacje jeździłyśmy tylko z mamą, ale zdarzało się, że wybieraliśmy się całą rodziną do Włoch. Żeby, jak mawiał tata, połączyć przyjemne z pożytecznym. Rodzice załatwiali sprawy biznesowe, a potem był czas na odpoczynek - mówi Grycanka.

Choć Zbigniew od początku planował przekazać biznes dzieciom, jak twierdzi, nie naciskał na nie w kwestii wyboru drogi zawodowej. Małgorzata wybrała studia na SGH, po jakimś czasie jednak zaangażowała się w pracę w firmie.

Pracowała na każdym odcinku, więc kiedy dziś rozmawiamy o firmie, nie jest to dyskusja czysto teoretyczna, bo ona wszystkiego dotknęła - chwali córkę przedsiębiorca.

Kobieta wspomina, że praca w lodziarni nie była łatwa.

W kawiarni w Arkadii było 50 stolików. Przyszli klienci. Zasiedli. I wszyscy naraz zamówili desery, które trzeba było fizycznie zrobić. My się tego uczyliśmy na bieżąco. Za barem leżały skoroszyty z przepisami na kartkach. Ciągle ktoś te kartki wyjmował i się gubiły. My z mamą i siostrą byłyśmy tam od rana do północy. Pamiętam ogromne fizyczne zmęczenie, ale też ekscytację, ciągły ruch. I do tych 70 lodziarni tak to wyglądało. Zarządzałam tym wszystkim operacyjnie. Pamiętam, jak pierwszych pracowników zatrudniałam. Pierwszych zwalniałam. Tego też się uczyłam - żali się Małgorzata. Nie rozstawałam się z e-mailem i telefonem. Dzisiaj już mamy strukturę, wspieramy się menedżerami, a sami działamy na poziomie strategii.

Córka Grycana zapewnia, że czuje się na siłach, aby w przyszłości poprowadzić rodzinny biznes.

Jestem i będę częścią tej firmy. Nazwisko Grycan zobowiązuje - zapowiada.

Myślicie, że wzorem swojej krągłej bratowej będzie chciała też zrobić "karierę" w show biznesie?

**Czubaszek skomentowała metamorfozę Grycan

**

KOMENTARZE
(103)
gość
2 lata temu
Ona zaczęła od pracy, a te pozostałe od lansu.
gość
2 lata temu
Przynajmniej waga w normie. Wieloryby się załamią!!!
gość
2 lata temu
babka z klasą i wykształceniem, nie to co bratowa ...
R
2 lata temu
Na zwykłym zdjęciu- zwykła, przeciętna dziewczyna, na okładce Forbsa- elegancka bizneswomen :) Tak to działa. Powodzenia, taki biznes, szkoda byloby to zmarnować.
Gość
2 lata temu
Ja pracuje w służbie zdrowia i tutaj odkryłam jacy ludzie są okropni.
Najnowsze komentarze (103)
Ja
rok temu
Myśle , ze sprosta - wyglada na mądra kobietę ! Dobrze , że Pan Zbigniew pogonił te 3 prosiaczki pseudo kardaszianki- ośmieszały firmę!
k
2 lata temu
Brzydka jak osi c**j
gość
2 lata temu
Grafik przesadził z okładka, wyglada zupełnie inaczej niz normalnie
hmmm
2 lata temu
Co jak co ale gdyby nie synowa z córkami to nie slyszalabym o firmie grycan i nie tylko ja i nie zwracałabym na te lody uwagi:) wiec chyba jednak trochę Te lody wypromowały. A lody faktycznie smaczne.
Hęęę??
2 lata temu
Bratowa Marty???? Chyba szwagierka....
Gość
2 lata temu
Najlepsze lody na świecie
gość
2 lata temu
Taka kobieta nie zmarnuje szansy,Ma po układane w głowie!!!Powodzenia p.Małgorzato;)
gość
2 lata temu
I to jest właśnie prawdziwa Gryczana, autentyczna, wiarygodna, naturalna, fachowiec.
gość
2 lata temu
Udą nie grzeszy . Ale przy takiej kasie to mało istotne.
gość
2 lata temu
Bylam kiedys w ich lodziarni, balagan na stolikach nie pozbierane naczynia, podloga w resztkach czegos.
Gość
2 lata temu
Bardziej sie do biznesu nadaje niz te trzy tluste krowy
gość
2 lata temu
ale brzydota,żaden pieniądz jej nie pomoże
gość
2 lata temu
Pudlu, a po co jej "kariera" w showbiznesie? To przedsiębiorca, kogo interesuje jak się ubrała, gdzie poszła, z kim się spotkała.
gość
2 lata temu
grycanowie maja jeden problem brzydkie kobiety
...
Następna strona