Iga Świątek wspiera szykującą się do finału Roland Garros Maję Chwalińską: "JAZDA"
Już w sobotę Maja Chwalińska stoczy w Paryżu finałowy mecz. 24-latka może liczyć na doping wieloletniej koleżanki z kortu, Igi Świątek.
O Mai Chwalińskiej rozpisują się aktualnie nie tylko polskie, ale i zagraniczne media. 24-latka znalazła się w centrum zainteresowania za sprawą tegorocznego French Open. Pochodząca z Dąbrowy Górniczej tenisistka przeszła bowiem przez trzyetapowe kwalifikacje i dotarła aż do finału turnieju na kortach Rolanda Garrosa, zapisując się w historii jako pierwsza kwalifikantka, której się to udało. Z sukcesem wiąże się nie tylko spełnione marzenie i prestiż, ale i imponujące premie finansowe. Za sam awans do decydującego meczu otrzyma co najmniej 1,4 mln euro, czyli około 6 mln złotych. Co ciekawe, w ciągu ostatnich trzech tygodni sportsmenka zarobiła więcej niż przez całą swoją karierę.
Zobacz: Maję Chwalińską nie było stać na nocleg przed Australian Open. Odkopano wpis menedżera tenisistki
"Królowa Miami" płaci majątek za członkostwo w klubie tenisowym
Iga Świątek dopinguje Maję Chwalińską. Zwróciła się do niej na Instagramie
Osiągnięciami tenisistki żyją nie tylko jej pękający z dumy najbliżsi, ale i całe mnóstwo fanów tej dyscypliny sportowej, w tym znane twarze. Maja może liczyć także na doping ze strony Igi Świątek. W piątek, dzień przed zaplanowanym na sobotę 6 czerwca finałem, w którym 24-latka zmierzy się w Paryżu z Mirrą Andriejewą, jej koleżanka opublikowała na Instagramie grafikę z finalistkami i oznaczyła Chwalińską. Do postu dołączyła krótki, aczkolwiek wiele mówiący podpis.
Jazda - napisała, załączając emotikon ognia.
Przypominamy, że dziewczyny znają się od dziecka i bardzo się wspierają.