Venus Williams zachwyca się Mają Chwalińską i ogłasza: "Stawiam na nią w finale"
Maja Chwalińska szturmem podbija Paryż i już w sobotę zagra w finale wielkoszlemowego French Open. Tenisistce kibicuje Venus Williams. Legendarna zawodniczka zdradziła na antenie TNT, że oglądanie Polki daje jej dużo radości.
Maja Chwalińska znalazła się w centrum zainteresowania mediów na całym świecie. Tenisistka gładko przeszła przez trzyetapowe kwalifikacje i dostała się do głównej drabinki wielkoszlemowego French Open. Po serii zwycięstw oraz czwartkowym triumfie w meczu z Rosjanką Dianą Sznajder zameldowała się w finale. W ostatnim starciu turnieju zmierzy się z Mirrą Andriejewą.
Droga do sukcesu nie była jednak łatwa. Maja zmagała się z problemami zdrowotnymi, otwarcie mówiła o depresji, która utrudniała jej rozwój zawodowy. Tenisistka była także ofiarą hejtu.
Roksana Węgiel o kontrowersjach wokół siebie: "Tam, gdzie ja jestem, zawsze się coś odwali"
Venus Williams zachwycona Mają Chwalińską
Okazuje się, że sukces Mai śledzi także Venus Williams. Legendarna tenisistka gościła na antenie TNT, gdzie w ciepłych słowach opowiedziała o tym, jak wiele radości daje jej oglądanie pojedynków Chwalińskiej.
To jest jak sen. Oglądanie jej daje tyle radości. To wygląda tak, jakby nawet ona nie potrafiła w to uwierzyć i starała się sama z tego obudzić. Przeszła długą drogę, a to naprawdę jest historia "kopciuszka" - przyznała.
Venus Williams przyznała także, że kibicuje Mai w finale turnieju i pochwaliła się, że już wcześniej przypuszczała, że Polka dojdzie do ostatniego etapu rywalizacji.
Chcę powiedzieć, że wybrałam ją, że dojdzie do finału i stawiam na nią w finale. To było bardzo mało prawdopodobne. To właśnie ona. Kocham ją oglądać, to daje szczęście - zachwycała się.
Przypomnijmy, że finał French Open odbędzie się już w najbliższą sobotę, 6 czerwca. Przeciwniczką Mai będzie Rosjanka Mirra Andriejewa. 19-latka jest srebrną medalistką igrzysk olimpijskich w grze podwójnej.