Niedziela 11.02.2018 15:45

Sąsiedzi Gąski gratulują jej sukcesu: "Roksanka zawsze chciała zajść daleko"

Jacek Rozenek Roksana Gąska Roxi Gąska

Sąsiedzi Gąski gratulują jej sukcesu: "Roksanka zawsze chciała zajść daleko"Fot. ONSJacek Roznek po rozwodzie z Małgorzatą długo nie mógł ułożyć sobie życia. Na szczęście kilka miesięcy temu, gdy szukał kogoś do pomocy w domu i opieki nad synami, zajrzał na portal z ofertami pracy. Tam znalazł ogłoszenie 25-letniej Roksany Gąski, która przyjechała do Warszawy z rodzinnego Kopaczyska pod Ostrołęką. Okazało się, że świetnie dogaduje się z jedenastoletnim Stanisławem i siedmioletnim Tadeuszem, a także doskonale radzi sobie z pracami domowymi. 

Choć początkowo mogło się wydawać, że Rozenek podchodzi z dystansem do tej znajomości, to z czasem aktor awansował ją na swoją dziewczyne. Niedawno para zaliczyła nawet oficjalny debiut na ściance, a ten test Roxi zdała celująco.

ZOBACZ: Jacek Rozenek po raz pierwszy na ściance z nową dziewczyną! Piękni? (ZDJĘCIA)

Jeśli jednak obawia się, że rodzice Roxy mogą nie być zachwyceni jej związkiem ze starszym o 23 lata  podwójnym rozwodnikiem, to tygodnik Na żywo uspokaja, że zupełnie niepotrzebnie. Redakcja tabloidu wysłała nawet do Kopaczyska swojego reportera, by na miejscu zbadał nastroje. Na szczęście okazało się, że odczucia są bardzo pozytywne. Sąsiedzi od dawna podejrzewali, że z takimi atutami Roksana jest po prostu skazana na sukces.

Roksana i jej siostry są śliczne jak z obrazka - komentuje życzliwie jedna z sąsiadek. Oglądali się za nimi chłopcy, nawet z sąsiednich wsi. Wszystkie te Gąski takie ambitne. Klaudia była nawet w finale Miss Mazowsza. A Roksanka zawsze chciała zajść daleko, więc nikogo nie dziwi,że udało jej się wybić. .

Obecnie mieszkańcy Kopaczyska oczekują, że jak tylko śniegi stopnieją, Roxi przyjdzie z Jackiem, żeby, jak to jest przyjęte, przedstawić narzeczonego rodzicom. Nikt bowiem nie ma raczej wątpliwości, że to musi skończyć się ślubem.

Jak zejdą śniegi, czekamy, że przyjedzie do nas z panem Jackiem - ujawnia rozmówczyni tabloidu. Droga z Warszawy dobra, obwodnicę pobudowali.

Ślub, oczywiście, powinien odbyć się w rodzinnej miejscowości panny młodej. Na szczęście jest gdzie urządzić wesele. Wprawdzie kameralne, no ale zawsze.

Mamy lokal na wesele na 70 osób, dzielony na salę do tańczenia i jadalną - uspokaja menadżer karczmy Kurpiowska Kraina. Możemy zorganizować ślub plenerowy, a potem tradycyjne wesele z wiejskim jadłem. Na pewno spodoba się tu gościom z Warszawy. 

 


Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (500)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 500
Odpowiedz
126 6
zgłoś
Gość 11.02.2018 15:18
Lol. Jaka Rafalala
Odpowiedz
111 5
zgłoś
gość 11.02.2018 15:18
Roxi haha
Odpowiedz
815 30
zgłoś
gość 11.02.2018 15:18
Na razie to jeszcze nigdzie nie zaszła.
Odpowiedz
91 9
zgłoś
Gość 11.02.2018 15:18
Gonią, po co ci było powiększać bimbaly ? Miałaś spore a Tera są karykaturalne !!!!
Odpowiedz
23 8
zgłoś
Gość 11.02.2018 15:18
Padaaaaa snieeeeeee eg
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 500