Anonimowy Rubik w kolejce po bilety
Nikt go nie rozpoznał. Nikt! Oczywiście za wyjątkiem fotografa "Faktu", który uwiecznił tę gorszącą scenę...
Nikt go nie rozpoznał. Nikt! Oczywiście za wyjątkiem fotografa "Faktu", który uwiecznił tę gorszącą scenę...