Łukasz Porzuczek, mąż Sylwii Peretti, od końca czerwca przebywa w areszcie. Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego w związku ze śledztwem dotyczącym wyłudzenia środków z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.
Porzuczek usłyszał zarzuty, za które grozi mu nawet 25 lat pozbawienia wolności. Sąd zdecydował również o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania.
WIDEOMąż Sylwii Peretti został aresztowany. Kim jest I czym zajmował się 46-letni przedsiębiorca? (WIDEO)
Z takim rozstrzygnięciem od początku nie zgadza się obrona Porzuczka. Mateusz Daniluk z Kancelarii Graś i Wspólnicy podkreślał w rozmowie z "Faktem", że jego klient nie przyznaje się do winy, a na obecnym etapie postępowania obowiązuje go domniemanie niewinności. Przekonywał również, że w jego ocenie nie ma podstaw do dalszego stosowania aresztu i domagał się zwolnienia swojego klienta i zastosowania wobec niego łagodniejszych środków zapobiegawczych.
Łukasz Porzuczek pozostaje w areszcie. Znamy decyzję sądu
Dość niespodziewanie w środę Sylwia Peretti spakowała dwie walizki i ruszyła do Gdańska, gdzie w areszcie przebywa jej mąż. Celebrytka nie ukrywała, że liczyła na zwolnienie Porzuczka i wspólny powrót do Krakowa. Jedną z walizek przygotowała właśnie z myślą o nim.
5:20, ja już spakowana, lecę do Gdańska. Pewnie zastanawiacie się, w jakim celu mam dwie walizki. Większa oczywiście moja, w mniejszej mam zapakowaną moją nadzieję, ponieważ chyba jako jedyna liczę na to, że wrócę do domu sama, ale nadzieja umiera ostatnia. (...) Teraz taki żarcik sytuacyjny: kiedy tak bardzo chcesz być blisko, że jedziesz 600 km i siedzisz pod bramą aresztu, a w bagażniku masz walizkę, która nie będzie rozpakowana. (…) Mnie dzisiaj totalnie zaćmiło, nie tylko pod względem słońca
Dziś wiadomo już, że jej nadzieje nie były przypadkowe. Jak ustalił Pudelek, właśnie 12 sierpnia sąd rozpatrywał zażalenie obrońcy Porzuczka na decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu. Informację tę przekazał nam prokurator prowadzący sprawę. Sąd zdecydował jednak, że mężczyzna pozostanie za kratami.
Wczoraj, czyli 12 sierpnia, Sąd Okręgowy w Gdańsku nie uwzględnił zażalenia obrońcy oskarżonego Łukasza P. i utrzymał w mocy postanowienie o tymczasowym aresztowaniu. Sąd stwierdził, że zastosowanie aresztu przez Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe było zasadne, legalne i nie ma wskazań, nie ma podstaw do tego, ażeby uchylić tymczasowe aresztowanie albo zmienić je na inne środki zapobiegawcze
TYLKO NA PUDELKU: Nowe informacje w sprawie zatrzymania męża Sylwii Peretti. Kiedy Łukasz P. będzie mógł opuścić areszt?