Łukasz P., mąż Sylwii Peretti, znalazł się w gronie pięciu osób zatrzymanych przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego w związku ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości przy realizacji projektu finansowanego z funduszy Unii Europejskiej. Sprawa dotyczyła opracowania technologii umożliwiającej lokalizację, wydobycie i neutralizację zatopionej w Morzu Bałtyckim amunicji chemicznej.
Jak ustalił Pudelek, Łukasz P. usłyszał zarzuty związane z wyłudzeniem 7,5 miliona złotych, a także dotyczące oszustw podatkowych oraz posługiwania się nierzetelnymi fakturami. Prokuratura zdecydowała o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu. Za zarzucane czyny grozi mu kara nawet 25 lat pozbawienia wolności.
TYLKO NA PUDELKU: Wiemy, JAKIE ZARZUTY prokuratura postawiła mężowi Sylwii Peretti. Grozi mu do 25 LAT pozbawienia wolności
Akt oskarżenia przeciwko Dorocie R. trafił do sądu
Sylwia Peretti potwierdziła w rozmowie z Pudelkiem, że jej mąż został zatrzymany w związku ze sprawą dotyczącą rozliczenia dotacji otrzymanej przed laty. Celebrytka podkreślała jednocześnie, że z jej wiedzy wynika, iż środki zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem, a także wyraziła nadzieję na szybkie wyjaśnienie sprawy.
Kilka godzin później opublikowała na swoim profilu na Instagramie oświadczenie, w którym zaapelowała o powstrzymanie się od przedwczesnych ocen. Odniosła się również do medialnego zainteresowania sprawą. Jej zdaniem po raz kolejny to ona stała się "twarzą" całej sytuacji, a uwaga opinii publicznej skupiła się przede wszystkim na niej.
Prokurator ujawnia, jakie czynności wykonano z Łukaszem P.
W międzyczasie Pudelek skontaktował się z Mariuszem Marciniakiem, rzecznikiem prasowym Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, by dowiedzieć się, jakie czynności procesowe zostały przeprowadzone wobec Łukasza P.
Został zatrzymany w dniu 30 czerwca 2026 r. w Krakowie. Po zatrzymaniu został przewieziony do Gdańska i osadzony w Policyjnej Izbie Zatrzymań. W dniu 1 lipca 2026 r. został doprowadzony do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, gdzie prokurator ogłosił mu zarzuty popełnienia trzech przestępstw i przesłuchał go w charakterze podejrzanego
Dzień później Łukasz P. został doprowadzony do sądu. To właśnie wtedy zdecydowano o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
Nazajutrz, w dniu 2 lipca 2026 r., został doprowadzony do Sądu Rejonowego Gdańsk - Południe w Gdańsku, gdzie ponownie został przesłuchany, tym razem przez sędziego, podczas posiedzenia w przedmiocie stosowania tymczasowego aresztowania. Po posiedzeniu Sąd zastosował tymczasowe aresztowanie do dnia 28 września 2026 roku. Postanowienie nie jest prawomocne, podejrzany lub jego obrońca mogą je zaskarżyć w terminie 7 dni od daty jego wydania, to jest do dnia 9 lipca 2026 roku. Prokurator dotychczas nie otrzymał informacji, czy zostało złożone zażalenie w tej sprawie
Zapytaliśmy również, czy Łukasz P. przyznał się do zarzucanych mu czynów. Prokuratura nie przekazała jednak informacji w tej sprawie.
Nie informujemy o treści wyjaśnień złożonych przez podejrzanego, ani o tym, czy przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów