Sylwia Peretti w ostatnich miesiącach zdecydowanie zintensyfikowała swoją medialną aktywność. Celebrytka, która nadal nie pozbierała się po śmierci jedynego syna, postanowiła ukoić swój ból, a zarazem wesprzeć innych rodziców zmagających się z problemami natury psychicznej po stracie dziecka. Jej ostatnie wywiady związane były z promocją książki będącej wywiadem-rzeką o bezgranicznej matczynej miłości.
Dawna uczestniczka TVN-owskich reality regularnie relacjonuje w sieci wizyty na krakowskim cmentarzu Grębałów. Dziś również odwiedziła grób syna. Peretti przypomniała swoim obserwującym, że mija właśnie kolejna rocznica jego urodzin.
Tak wygląda grób Łukasza Litewki. Masa zniczy i kwiatów
Sylwia Peretti uczciła dzień urodzin syna
Patryk Peretti, gdyby żył, właśnie dziś zdmuchiwałby 27 świeczek na torcie. Już o poranku kobieta zamieściła pierwszą relację na Instagramie z dokładną datą i godziną jego przyjścia na świat. Następnie umieściła archiwalne nagranie z udziałem solenizanta trzymającego w dłoniach urodzinowy wypiek. Zostało ono opatrzone przepełnionym emocjami wpisem.
Nic się nie zmieniło. Nadal mówię do Ciebie w myślach. Nadal kocham Cię tak samo mocno. Zmieniło się tylko jedno - tęsknota rozrywa mnie dziś bardziej niż zwykle
Późnym popołudniem Sylwia Peretti odpaliła urodzinową świeczkę na grobie syna. Symbolicznym nagraniem podzieliła się z użytkownikami Instagrama.