Władimir Kliczko zamieścił na Instagramie archiwalne zdjęcie z Hayden Panettiere oraz ich córką Kayą. W dołączonym wpisie były partner zmarłej w wieku 36 lat aktorki nie ukrywał ogromnego szoku i żalu:
Nasza rodzina przechodzi przez czas głębokiego szoku i ogromnego smutku. Wiadomość o tragicznej śmierci Hayden głęboko mnie zasmuciła. Odeszła z tego świata zdecydowanie za wcześnie - napisał były mistrz świata wagi ciężkiej.
WIDEOWzruszający gest Tomasza Sianeckiego na pogrzebie Andrzeja Morozowskiego
Władimir Kliczko przerywa milczenie ws. śmierci Hayden Panettiere
W dalszej części wpisu Kliczko odniósł się do trudnej drogi, jaką aktorka przeszła zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym:
Hayden, choć nie była już moją partnerką, była niezwykle ważną częścią mojego życia i matką naszej córki Kayi. Zbudowała niesamowitą karierę dzięki ogromnemu talentowi, zmagając się jednocześnie z ciemniejszymi stronami bardzo wymagającej branży. Nic nie wymaże wspólnych chwil ani miejsca, jakie zajmowała w naszym życiu.
Najbardziej emocjonujący fragment oświadczenia Kliczki dotyczył ich wspólnej córki:
Przed naszą córką Kayą zawsze będę mówił o jej matce z szacunkiem i zadbam o to, by pamiętała, kim naprawdę była - zadeklarował.
Sportowiec skierował również słowa wsparcia do bliskich aktorki oraz poprosił o uszanowanie prywatności w tym trudnym okresie:
Składam najgłębsze kondolencje rodzicom Hayden, jej przyjaciołom i fanom, którzy dziś również pogrążeni są w żałobie. Młodzi i utalentowani ludzie, tacy jak Hayden, nie powinni odchodzić tak wcześnie. Proszę wszystkich o uszanowanie uczuć naszej rodziny i naszej prywatności w tym niezwykle trudnym czasie. Na ten moment to wszystko, co chcę powiedzieć. Dziękuję wszystkim za wsparcie. Spoczywaj w pokoju, Hayden. Obyś odnalazła wieczny spokój - podsumował, dodając hasztag #WeLoveYouHayden.
Trudna relacja i walka z demonami
Hayden Panettiere i Władimir Kliczko poznali się w 2009 roku. W 2013 roku zaręczyli się, a rok później na świat przyszła ich córka Kaya Evdokia. Po narodzinach dziewczynki aktorka zmagała się z ciężką depresją poporodową oraz uzależnieniem od alkoholu i leków.
W 2018 roku para ostatecznie podjęła decyzję o rozstaniu, a pełną opiekę nad córką przejął Kliczko. Dziewczynka zamieszkała z ojcem w Europie. Decyzja o przekazaniu pełnej opieki nad córką Władimirowi Kliczce była dla Hayden Panettiere największą życiową traumą. Choć początkowo ich rozstanie i przeprowadzka dziewczynki do Europy były przedstawiane w mediach jako polubowne porozumienie, po latach gwiazda wyznała, że podpisanie dokumentów rodzicielskich odbyło się pod naciskiem byłego partnera. Aktorka, która zmagała się wówczas z ciężką depresją poporodową oraz uzależnieniem od alkoholu i opiatów, nazwała moment zrzeczenia się praw do opieki najbardziej rozdzierającym serce doświadczeniem w swoim życiu, do końca nie mogąc pogodzić się z rozłąką z dzieckiem.
Tragiczna śmierć 36-letniej Hayden Panettiere wciąż budzi mnóstwo pytań. Wstępne ustalenia śledczych wykluczyły udział osób trzecich oraz ujawniły brak jakichkolwiek obrażeń na ciele aktorki. Choć w mediach pojawiły się doniesienia o możliwym przedawkowaniu substancji odurzających, zastępca głównego koronera Shelton England zaznaczył w wypowiedzi dla "Daily Mail", że dochodzenie wciąż trwa i na obecnym etapie jest zbyt wcześnie, by jednoznacznie potwierdzić tę hipotezę.