Krzysztof Skiba ODPALA SIĘ na lidera Budki Suflera i broni Kawalca: "OBCIACH I DNO! (...) Ostrzegałem Jacka przed tą współpracą!"

Jacek Kawalec zdecydował o odejściu z Budki Suflera po tym, jak lider zespołu, Tomasz Zeliszewski, publicznie przeprosił Zenka Martyniuka za parodię wykonaną przez aktora. Do sprawy odniósł się Krzysztof Skiba, który skrytykował reakcję Zeliszewskiego i wyznał, że od początku odradzał Kawalcowi współpracę z grupą.

Skiba ODPALA SIĘ na lidera Budki SufleraSkiba ODPALA SIĘ na lidera Budki Suflera
Źródło zdjęć: © AKPA, KAPIF
Dymek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Saga wokół Budki Suflera trwa w najlepsze, a nowa odsłona konfliktu przypomina scenariusz... mocnej telenoweli. Gdy wydawało się, że po dołączeniu Jacka Kawalca do legendarnej formacji emocje nieco opadły, wokalno-aktorska współpraca zakończyła się potężnym hukiem. Powód? Parodia piosenki Zenka Martyniuka "Przez twe oczy zielone", którą Kawalec od lat wykonuje na swoich występach.


WIDEO
Skiba rozpływa się nad swoją młodszą o 26 lat żoną: "Mam piękną żonę, która wzbudza emocje medialne"


Lider Budki Suflera, Tomasz Zeliszewski, postanowił oficjalnie przeprosić gwiazdora disco polo na profilu zespołu, odcinając się od żartu Kawalca. Na odpowiedź aktora znanego z "Rancza" nie trzeba było długo czekać. Oburzony Kawalec ogłosił natychmiastowe odejście z zespołu, oskarżając Zeliszewskiego o cenzurę, serwowanie "biletu powrotnego do PRL-u" oraz napuszczanie na niego fali hejtu.

Żart sceniczny, parodia i stand-up to naturalne środowisko aktora zawodowego. Jestem nim i będę na zawsze! I to niezależnie od mojej wokalnej ścieżki, na którą wstąpiłem na długo zanim Budka Suflera zaprosiła mnie do współpracy. Nie sądziłem jednak, że w pakiecie dostanę bilet powrotny do PRL-u. Tego biletu nie akceptuję. Dlatego podjąłem decyzję o zakończeniu współpracy z zespołem - napisał Kawalec.

Krzysztof Skiba wkracza do akcji: "Obciach i dno!"

Głos w sprawie postanowił zabrać długoletni przyjaciel Kawalca, Krzysztof Skiba. Lider Big Cyca, znany z braku gryzienia się w język, postanowił stanąć w obronie kolegi i bezlitośnie skomentować zachowanie Tomasza Zeliszewskiego.

Nigdy nie przypuszczałem, że Jacek Kawalec opuści Budkę z powodu... Zenka Martyniuka. Perkusista zespołu zabawił się bowiem w cenzora, rodem z PRL i na oficjalnej stronie przepraszał Martyniuka za parodię piosenki "Przez twe oczy zielone", którą od lat z powodzeniem wykonuje na scenach Kawalec - pisze Skiba.

Muzyk przypomniał, że od samego początku kręcił nosem na pomysł dołączenia Kawalca do kultowego zespołu: Ostrzegałem Jacka przed tą współpracą! - wyznał bez ogródek.

Skiba podsumował reakcję Zeliszewskiego na niewinny żart sceniczny aktora w krótkich, acz dosadnych słowach, nazywając całe zamieszanie i odcinanie się od parodii "obciachem i dnem". W ocenie lidera Big Cyca, robienie tragedii z klasycznej parodii estradowej i bicie pokłonów przed branżą disco polo w wykonaniu rockowego muzyka to kompletne nieporozumienie.

Może Zeliszewski o tym nie wie, ale parodia to część sztuki aktorskiej. W kabaretach, a także na scenie rockowej od lat parodiuje się znanych wykonawców. Maciej Stuhr parodiował kiedyś Michała Bajora, Duet Gremplina Jarka Janiszewskiego zespół Wilki, a Big Cyc Republikę i Grzegorza Ciechowskiego. Komedia wymaga inteligencji i poczucia humoru, których Zeliszewskiemu najwyraźniej brakuje - grzmiał dalej Skiba.

Sam Jacek Kawalec podkreśla, że fragmenty z parodiowaniem Zenka krążą po sieci od ponad pięciu lat - czyli znacznie dłużej niż trwała jego przygoda z Budką Suflera - i liderzy grupy doskonale o tym wiedzieli. Aktor zadeklarował jedynie, że dokończy wcześniej zakontraktowane mecze i koncerty, aby nie narazić organizatorów na straty, po czym definitywnie zamknie ten rozdział.

Niezła drama?

Krzysztof Skiba i Jacek Kawalec
Krzysztof Skiba i Jacek Kawalec © KAPIF
Krzysztof Skiba i Jacek Kawalec
Krzysztof Skiba i Jacek Kawalec © KAPIF
Jacek Kawalec
Jacek Kawalec © KAPIF
Krzysztof Skiba i Jacek Kawalec
Krzysztof Skiba i Jacek Kawalec © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą