Wszyscy doskonale wiemy, jak to jest z muzyką disco polo. Niby nikt nie słucha, mało kto przyznaje się do znajomości konkretnych tytułów, a kiedy tylko na weselach lub innych imprezach wybrzmiewają pierwsze dźwięki "Majteczek w kropeczki" czy przeboju "Żono moja", parkiet zapełnia się po brzegi. Jacek Kawalec postanowił zażartować z niekwestionowanej gwiazdy tego gatunku, Zenona Martyniuka. Podczas swojego solowego występu sparodiował jego głos w trakcie wykonywania przeboju "Przez twe oczy zielone". No i się zaczęło...
Prezentacja przerysowanego sposobu śpiewania wokalisty zespołu Akcent niespodziewanie wywołała reakcję lidera grupy Budka Suflera, z którą Kawalec związany jest od 2022 r. Tomasz Zeliszewski poczuł się w obowiązku przeprosić Martyniuka i zarazem odciąć się od kpiącego show aktora. Na jego reakcję nie trzeba było długo czekać. Gwiazdor serialu "Ranczo" oskarżył kolegów o cenzurę rodem ze słusznie minionych czasów oraz narażenie go na falę hejtu. Po swoich gorzkich słowach ogłosił natychmiastowe zakończenie współpracy.
Żart sceniczny, parodia i stand-up to naturalne środowisko aktora zawodowego. Jestem nim i będę na zawsze! I to niezależnie od mojej wokalnej ścieżki, na którą wstąpiłem na długo zanim Budka Suflera zaprosiła mnie do współpracy. Nie sądziłem jednak, że w pakiecie dostanę bilet powrotny do PRL-u. Tego biletu nie akceptuję. Dlatego podjąłem decyzję o zakończeniu współpracy z zespołem
WIDEODaniel Martyniuk zapewnia, że nie baluje za pieniądze ojca: "Mam swoje"
Zenon Martyniuk zmieszał Kawalca z błotem
Gdy wydawało się, że stanowisko Jacka Kawalca zakończy całą sprawę, do dyskusji włączył się sam zainteresowany. Zenon Martyniuk nie gryzł się w język i dosadnie skomentował postawę byłego wokalisty Budki Suflera. Jak przyznał, obejrzał swoją parodię dzięki znajomym, którzy podesłali mu nagranie.
Pan Kawalec jest po prostu chamski i bezczelny. Rocznie pewnie gra tyle koncertów, ile ja przez weekend, i to jest zwykła zazdrość. Pamiętam, jak kiedyś lata temu był konferansjerem koncertu, na którym śpiewałem. To było świeżo po wydaniu "Przez twe oczy zielone". Zamieniłem z nim chwilę i miło rozmawialiśmy. Zawsze śpiewam na żywo i wracam do domu ochrypnięty. Ku**icy z nerwicą można dostać na takie zarzuty
Lider zespołu Akcent wyznał także, że od lat jest fanem kultowej grupy z Lublina i dziwi go całe publiczne zamieszanie.
A ja jestem fanem Budki Suflera! Od najmłodszych lat, właściwie to od jej repertuaru zaczynałem śpiewać. I myślę, że oni są moimi fanami i znają wszystkie moje piosenki tak jak ja znam ich. I tak jak znają je miliony ludzi. Nie wiem tylko, dlaczego tak dziwnie wypowiadają się publicznie
Spodziewacie się odpowiedzi Kawalca, a tym samym dalszego ciągu nowej awanturki w show-biznesie?