Jacek Kawalec ODCHODZI z Budki Suflera po aferze z parodią Zenona Martyniuka. "Podjąłem decyzję o zakończeniu współpracy z zespołem"

Jacek Kawalec poinformował, że rozstaje się z Budką Suflera, z którą śpiewał od 2022 r. Decyzję łączy z reakcją Tomasza Zeliszewskiego na sceniczny żart aktora, polegający na parodiowaniu Zenona Martyniuka. Wokalista podkreślił, że nie zgadza się na ograniczanie jego wypowiedzi artystycznych.
Dziś Jacek Kawalec świętuje 63. urodzinyDziś Jacek Kawalec
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA
Maks

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Sprawa zaczęła żyć własnym życiem po jednym z ostatnich występów Jacka Kawalca, na którym zaprezentował parodię sposobu śpiewania Zenona Martyniuka z discopolowego zespołu Akcent. Nagranie z fragmentem show trafiło do sieci i wywołało falę komentarzy — część internautów uznała żart za niesmaczny, a temat szybko stał się szeroko dyskutowany.


WIDEO
Natalia Kukulska i Michał Dąbrówka są małżeństwem od 26 lat: "Cały czas są wzloty i upadki. NIGDY NIE ZAZNASZ SPOKOJU"


Jacek Kawalec odchodzi z Budki Suflera

Aktor opublikował na Instagramie obszerne oświadczenie, w którym przekazał, że nie będzie już występował jako wokalista Budki Suflera. Zaznaczył, że parodia, żart sceniczny i stand-up są dla niego naturalną formą ekspresji, wynikającą z zawodu aktora, i że taką działalność prowadzi niezależnie od swojej drogi muzycznej.

Kawalec przekonywał, że po 1989 r. nikt nie powinien rościć sobie prawa do cenzurowania jego występów — zarówno satyrycznych, jak i poważnych. W jego ocenie Tomasz Zeliszewski, publikując komunikat w imieniu zespołu, próbował narzucić mu takie ograniczenia, a to — jak napisał — przełożyło się na falę hejtu skierowaną w jego stronę. Wspomniał też, że parodię Martyniuka prezentuje na solowych koncertach od co najmniej pięciu lat i skomentował to ironicznie jako "zadziwiający refleks".

Żart sceniczny, parodia i stand-up to naturalne środowisko aktora zawodowego. Jestem nim i będę na zawsze! I to niezależnie od mojej wokalnej ścieżki, na którą wstąpiłem na długo zanim Budka Suflera zaprosiła mnie do współpracy. Nie sądziłem jednak, że w pakiecie dostanę bilet powrotny do PRL-u. Tego biletu nie akceptuję. Dlatego podjąłem decyzję o zakończeniu współpracy z zespołem.

- napisał w oświadczeniu Kawalec.

Jednocześnie Kawalec podziękował muzykom i współpracownikom Budki Suflera oraz zadeklarował, że jest gotów wypełnić już zakontraktowane, najbliższe terminy koncertowe. Podkreślił, że nie chce komplikować planów organizatorom wydarzeń i menedżerowi.

Tomasz Zeliszewski odniósł się do sprawy na Facebooku, odcinając się w imieniu Budki Suflera od solowego występu Jacka Kawalca. Zwrócił uwagę, że Zenon Martyniuk ma wielomilionową publiczność, co — jego zdaniem — zasługuje na szacunek, i przeprosił za zaistniałą sytuację.

Panie Zenku, nie jestem pana fanem (...) i nie bywam na pańskich koncertach, ale wiem, że ma pan wielomilionową rzeszę wielbicieli, którzy kochają pana i pańskie piosenki, a to zasługuje na wielki szacunek i podziw. Za zaistniałą sytuację proszę przyjąć od nas magiczne słowo: przepraszam.

- napisał Zeliszewski.

Zaskoczeni?

Jacek Kawalec jest aktorem filmowym, serialowym i dubbingowym
Jacek Kawalec © AKPA
Jacek Kawalec
Jacek Kawalec © Licencjodawca | (c) by KAPiF
Jacek Kawalec założył koszulkę z czaszką.
Jacek Kawalec założył koszulkę z czaszką. © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą