Dziś napłynęła do nas bardzo przykra wiadomość o śmierci jednej z najważniejszych postaci polskiego kina i teatru. Zmarły w minioną sobotę w wieku 72 lat Jan Frycz pozostawił po sobie bogatą filmografię i wiele projektów, które, niestety, nie ujrzą już światła dziennego. Jeden z nich miał powstać przy współpracy z reżyserem Krzysztofem Skoniecznym.
Panowie po raz pierwszy spotkali się na planie serialu "Ślepnąc od świateł", w którym Frycz brawurowo odegrał rolę bezwzględnego gangstera Daria. Pracowali też przy filmie "Wrooklyn Zoo", a uznany aktor dał się nawet namówić młodszemu koledze z branży na dogranie się do utworu powstałego w ramach pandemicznego #hot16challenge. W dniu opublikowania informacji o śmierci aktora Skonieczny wrzucił do sieci kadry z kulis ich ostatniego przedsięwzięcia.
WIDEOWzruszający gest Tomasza Sianeckiego na pogrzebie Andrzeja Morozowskiego
Jan Frycz pomimo choroby miał mnóstwo planów zawodowych
Krzysztof Skonieczny opublikował wyjątkowe nagranie z jednym ze swoich ulubionych aktorów. Frycz odwiedził go w kamperze, gdzie przedstawił reżyserowi własnoręcznie napisany wiersz. Odczytał go wyraźnie osłabionym głosem.
Najdroższy Janku. Zawsze mówisz: "Tylko bez uniesień, bez uniesień". Postaram się. Widzieliśmy się dosłownie chwilę temu, przy naszej ostatniej wspólnej robocie i Twojej ostatniej robocie w ogóle. Dała wszystkim tyle radości z obcowania z Tobą, a Ty byłeś taki dzielny i pełen pasji, jak zawsze
Twórca filmowy zdradził, że choć było to ich ostatnie osobiste spotkanie, niedługo potem rozmawiali jeszcze przez telefon. Panowie wkrótce mieli spotkać się w Warszawie na nagraniach.
Czułem wtedy, że ściskamy się na dłużej. To było nasze ostatnie spotkanie, choć nie ostatnia rozmowa. Przez telefon powiedziałeś, żebyśmy w tym tygodniu spotkali się w Ogrodzie Saskim i zrobili wreszcie to, co planowaliśmy od dłuższego czasu: żebym wziął kamerę i żebyśmy ponagrywali te nasze rozmowy o wszystkim i o niczym. Że może ktoś chciałby tego kiedyś posłuchać. Ciebie na pewno. Wszystkie Twoje słowa mam głęboko w sercu. To zaszczyt i szczęście mieć Cię za Przyjaciela, Brata, Kolegę, Kompana, Współtwórcę, Sparingpartnera i Nauczyciela. To wielki dar mieć Cię u swojego boku jako Człowieka. Jesteś Najlepszy
Na zakończenie Skonieczny podziękował Janowi Fryczowi "za wszystkie lata miłości, przyjaźni i wspólnej pracy".