Daria i Olga Kołacz przyszły na świat w 2003 r., a ich rodzice od razu usłyszeli dramatyczną diagnozę. Dziewczynki były zrośnięte tułowiami i miały wspólną część układu pokarmowego. Operacja rozdzielenia wiązała się z tak dużym ryzykiem, że w Polsce nie znalazł się ośrodek, który zdecydowałby się podjąć tego zadania.
Przełom nastąpił dzięki nagłośnieniu sprawy w internecie. Informacja o sytuacji sióstr dotarła do Abdullaha bin Abdulaziza – ówczesnego księcia, który w przyszłości został królem Arabii Saudyjskiej. Poruszony historią dzieci, zadeklarował pokrycie wszystkich kosztów leczenia, przeznaczając na ten cel półtora miliona dolarów. Zaprosił Darie i Olgę oraz ich mamę, Wiesławę Dąbrowską, do Arabii Saudyjskiej, gdzie zapewniono im opiekę zespołu uznanych specjalistów.
WIDEORoksana Węgiel broni ślubu Oli Nowak. "najwięcej jadu jest od osób, które są zazdrosne i chciałby mieć takie wesele" (WIDEO)
Operacja Darii i Olgi Kołacz
Sam zabieg rozdzielenia był skomplikowany i trwał wiele godzin. Wydarzenie śledzono na całym świecie – relacje z bloku operacyjnego prowadziły stacje telewizyjne z różnych krajów. Po kilkunastu godzinach zespoły medyczne zdołały przeprowadzić operację z powodzeniem.
Operacja Darii i Olgi Kołacz pod lupą mediów
Po powrocie do Polski życie rodziny wypełniały kolejne kontakty z mediami i długa rehabilitacja. Mama dziewczynek po latach wspominała, że gdy dostała informację od bratanka o ofercie pomocy z Arabii Saudyjskiej, nie było miejsca na wahanie – decyzja o wyjeździe zapadła natychmiast. Z czasem, gdy siostry zaczęły chodzić do szkoły, funkcjonowały podobnie jak rówieśnicy, choć więź z saudyjską rodziną królewską pozostała ważną częścią ich życia i utrzymuje się do dziś.
Czy siostry czują "telepatię"? Wspominają głównie życie po rozdzieleniu
Po ponad dwóch dekadach od przełomowego zabiegu Daria i Olga razem z mamą ponownie pojawiły się w telewizji, a dokładnie w "Dzień Dobry TVN". Podkreślały, że obecność kamer nie robi na nich większego wrażenia, a jednocześnie przyznawały, że z okresu wczesnego dzieciństwa – czasu operacji i medialnego zainteresowania – nie zachowały żadnych wspomnień. Ich pierwsze pamiętane obrazy wiążą się dopiero z okresem, gdy żyły już osobno.
Czy siostry czują "telepatię"? Wspominają głównie życie po rozdzieleniu
Pytane o szczególną więź między bliźniaczkami, podchodziły do tego spokojnie. Daria tłumaczyła, że nie łączy tego z telepatią, ale z doskonałą znajomością siebie nawzajem
Wystarczy, że spojrzymy na siebie i wiemy, co druga ma na myśli - mówiły.
Choć w szkole chodziły do jednej klasy i obracały się w tym samym gronie znajomych, w dorosłości każda z nich wybrała własną drogę. Daria rozwija się artystycznie, a jej największą pasją stała się fotografia, w której stale doskonali umiejętności. Olga koncentruje się na edukacji i planach zawodowych związanych z rynkiem biznesowym: kończy studia licencjackie i rozpoczyna studia magisterskie z zarządzania i coachingu. Równolegle poszerza kompetencje w obszarze makijażu, uczestnicząc w specjalistycznych kursach beauty.