Wiosną tego roku show-biznesem wstrząsnęła niespodziewana informacja o rozwodzie. W kwietniu wyszło na jaw, że Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop po ponad dwóch dekadach wspólnego życia postanowili się rozstać. Byli małżonkowie, którzy doczekali się córki Zofii, rozeszli się z klasą i bez publicznego prania brudów. Maria zdążyła już pochwalić się w sieci, że jej serce znów jest zajęte. A co z Marcinem?
Tabloidy szybko wzięły pod lupę życie uczuciowe prowadzącego "Dzień Dobry TVN". Niedawno tygodnik "Życie na Gorąco" zrzucił prawdziwą bombę, donosząc, że dziennikarz również odnalazł nową miłość. Według informatorów jego wybranką ma być rówieśniczka, z którą łączy go pasja do podróży, historii i dobrego kina. Najciekawsze było jednak to, że tajemnicza partnerka to rzekomo "jedna z najbardziej wpływowych kobiet w polskich mediach", związana z TVN.
WIDEOMarcin Prokop ocenia odejście Maćka Dowbora z "DDTVN". "Nie byliśmy ze sobą blisko" (WIDEO)
Marcin Prokop śmieszkuje z doniesień o nowym związku
Marcin Prokop słynie jednak z tego, że ma ogromny dystans do siebie i otaczającej go rzeczywistości. Zamiast wydawać nadęte oświadczenia za pośrednictwem prawników, postanowił zadrwić z sensacyjnych doniesień i... "potwierdzić" plotki na Instagramie.
Prezenter opublikował wakacyjne zdjęcie, na którym z szelmowskim uśmieszkiem dzierży w dłoni... mały wypiek. Prawdziwym hitem jest jednak opis pod fotografią. Prokop mistrzowsko zabawił się słowem "babeczka".
Późnym wieczorem Prokop nagle potwierdził wieści. Wszystko już jasne. W jego życiu pojawiła się babeczka. Ale na krótko - napisał z przekąsem dziennikarz.
Trzeba przyznać, że "babeczka" Prokopa prezentuje się wyjątkowo apetycznie. Fani w komentarzach pękają ze śmiechu, gratulując prezenterowi dystansu i poczucia humoru.