W lipcu 2023 r. Sylwia Peretti straciła swojego jedynego syna Patryka, który zginął w wypadku samochodowym. Po tej tragedii "królowa życia" na długi czas wycofała się z życia publicznego.
Kiedy wydawało się, że po miesiącach żałoby powoli odzyskuje równowagę i zaczyna układać życie na nowo, na jej rodzinę spadł kolejny cios. Pod koniec czerwca tego roku jej mąż, Łukasz Porzuczek, został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Prokuratura zarzuciła mu m.in. wyłudzenie 7,5 mln zł, przestępstwa podatkowe oraz posługiwanie się nierzetelnymi fakturami.
Mąż Sylwii Peretti został aresztowany. Kim jest I czym zajmował się 46-letni przedsiębiorca? (WIDEO)
Wobec mężczyzny zastosowano tymczasowy areszt, a za czyny, o które jest podejrzewany, może grozić mu nawet 25 lat pozbawienia wolności. Porzuczek nie przyznaje się do zarzucanych mu działań i deklaruje, że będzie bronił swojego dobrego imienia.
Sylwia Peretti w nowym wpisie pisze o próbach uciszenia
Celebrytka nie ukrywa, że ostatnie wydarzenia mocno odbiły się na jej samopoczuciu. Jak przyznała w jednym z ostatnich wpisów na InstaStories, zmęczenie, samotność oraz rozłąka z ukochanym sprawiły, że musiała zwolnić tempo i skupić się na sobie. W tym czasie wsparcie znalazła u swojej mamy.
Baterie naładowane. Czas wracać do rzeczywistości. Tej szarej, trudnej i boleśnie niesprawiedliwej. Przez ostatni czas jechałam na absolutnej rezerwie - zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Potrzebowałam zatrzymać się na chwilę. Odpoczęłam przy mamie. Po prostu. Dziś wracam z nową siłą, bo przede mną dalszy ciąg mej trudnej walki w moim życiu
Peretti zasugerowała również, że nie wszystkie wydarzenia wyglądają tak, jak przedstawiano to w mediach, i zapowiedziała, że wkrótce zamierza ujawnić kulisy o których - jak twierdzi - do tej pory nikt nie mówił publicznie. Przyznała również, że liczy się z tym, iż jej słowa mogą spotkać się z próbami uciszenia jej. Z tego powodu, jak przekazała, przygotowane przez nią materiały zostały wcześniej zabezpieczone.
Już wkrótce opowiem Wam, co naprawdę dzieje się za kulisami wydarzeń, które znacie z nagłówków. Powiem o rzeczach, o których nikt nie mówi. Mam świadomość, że mogą pojawić się próby uciszenia mnie. Dlatego wszystko, co przygotowuję, jest odpowiednio zabezpieczone. Jeśli zajdzie taka potrzeba, ujrzy światło dzienne. Im więcej widzę, tym mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że żyjemy w chorym systemie. Systemie, który potrafi odebrać człowiekowi nie tylko spokój, ale także poczucie sprawiedliwości i bezpieczeństwa. Trzymajcie za nas kciuki. Żebym miała siłę walczyć. A przede wszystkim, żeby Łukasz miał siłę to przetrwać
Jesteście ciekawi, co "ujawni" Peretti?
TYLKO NA PUDELKU: Mąż Sylwii Peretti ARESZTOWANY. Jest podejrzany w sprawie o wyłudzenie 7,5 mln zł. Mamy komentarz celebrytki