Peretti spakowała walizki i przejechała 600 km pod areszt, w którym przebywa jej mąż. Liczyła, że wrócą razem: "Mnie dzisiaj totalnie zaćmiło..."
Sylwia Peretti spakowała dwie walizki i ruszyła nad morze z nadzieją, że do Krakowa wróci już z mężem. Rzeczywistość szybko jednak zweryfikowała jej plany. Łukasz Porzuczek nadal pozostaje w areszcie, a celebrytce zostały "żarciki sytuacyjne" spod bramy aresztu.
Źródło zdjęć: © Instagram