Dokładnie 30 lipca 2021 r. Sylwia Peretti i Łukasz Porzuczek powiedzieli sobie "tak" w luksusowych wnętrzach pałacu w Brzesku. Choć oficjalnie małżeństwem są od pięciu lat, ich historia miłosna zaczęła się znacznie wcześniej - zakochani byli razem od ponad dekady.
Ostatnie lata nie były jednak dla "królowej życia" łaskawe. W lipcu 2023 r. w wypadku zginął jej jedyny syn, Patryk. To właśnie on towarzyszył mamie podczas ceremonii ślubnej i z dumą prowadził ją do ołtarza.
WIDEOMąż Sylwii Peretti został aresztowany. Kim jest I czym zajmował się 46-letni przedsiębiorca? (WIDEO)
Celebrytka wciąż mierzy się z ogromnym bólem po stracie dziecka, a ostatnio na jej rodzinę spadł kolejny cios. Pod koniec czerwca Łukasz Porzuczek został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Prokuratura postawiła mu zarzuty dotyczące m.in. wyłudzenia 7,5 miliona złotych, przestępstw podatkowych oraz wykorzystywania nierzetelnych faktur. Wobec mężczyzny zastosowano tymczasowy areszt. Za czyny, o które jest podejrzewany, może grozić mu kara do 25 lat więzienia. Porzuczek nie przyznaje się do winy.
Rocznica ślubu Peretti i Porzuczka. Smutny wpis celebrytki
Mimo wyjątkowo trudnych okoliczności 44-latka zdecydowała się opublikować emocjonalny wpis z okazji rocznicy ślubu. Celebrytka wróciła wspomnieniami do najtragiczniejszego momentu swojego życia - śmierci ukochanego syna - i zdradziła, z jak ogromnym lękiem o przyszłość ich związku mierzyła się w tamtym czasie:
Kiedy straciłam Patryka, umarła też część mnie. Mój świat przestał istnieć. Każdego dnia uczyłam się oddychać od nowa i po cichu zadawałam sobie jedno pytanie…Czy będziesz umiał pokochać tę nową mnie? Kobietę, która już nigdy nie będzie taka sama. Dziś wiem, że moje obawy były bezpodstawne. Nigdy nie przestałeś mnie kochać. Nigdy nie próbowałeś naprawiać mojego bólu. Po prostu byłeś. Trzymałeś mnie, kiedy rozsypywałam się na tysiące kawałków. To dzięki Tobie potrafiłam jeszcze uwierzyć, że mimo niewyobrażalnej straty można nadal żyć
W rocznicowym wpisie Peretti podkreśliła, że tym razem to ona chce być wsparciem dla swojego męża. Zaznaczyła, że zamierza stać u jego boku bez względu na przeciwności:
Dziś role się odwróciły. Teraz to ja będę stała przy Tobie. Będę Twoim spokojem, Twoją siłą i Twoim głosem tam, gdzie sam nie możesz mówić. Będę stała za Tobą murem, bo wiem, jakim jesteś człowiekiem. I wiem, że na to zasługujesz. Nie rozumiem, dlaczego los po raz kolejny wystawia nas na tak ciężką próbę. Nie znam odpowiedzi na wiele pytań. Jedno wiem na pewno. Świat próbował rozdzielić nas już wiele razy. I za każdym razem sprawiał jedynie, że kochamy się jeszcze mocniej
Jednocześnie zaznaczyła, że wspólne przeżycia zamiast ich rozdzielić, miały jeszcze bardziej umocnić ich relację:
Dziś nie możemy świętować naszej piątej rocznicy ślubu tak, jak sobie wymarzyliśmy. Ale wierzę, że przyjdzie dzień, kiedy usiądziemy obok siebie, spojrzymy sobie w oczy i zrozumiemy, że przetrwaliśmy wszystko nie dlatego, że byliśmy silni. Przetrwaliśmy, bo nigdy nie przestaliśmy być po tej samej stronie. Świat już nieraz próbował napisać zakończenie naszej historii. Na szczęście to nie on trzyma pióro
Do wpisu dołączyła kilka kadrów z mężem.