Spekulacje o rzekomych pedofilskich zapędach Michaela Jacksona zaczęły się jeszcze w latach 90., gdy jego piosenki były najpopularniejszymi utworami w telewizjach muzycznych. Jednak dopiero po filmie dokumentalnym o znamiennym tytule Leaving Neverland o przeszłości artysty zrobiło się naprawdę głośno. Na całym świecie miejsce ma pewnego rodzaju bojkot Michaela Jacksona.
Muzyki Michaela Jacksona nie gramy od poniedziałku - podała rzecznik prasowa Grupy Eurozet, Małgorzata Kozieł.
Jak widać, informacje zawarte w Leaving Neverland potraktowano bardzo poważnie.
Na podobny krok zdecydowali się twórcy Simpsonów, czyli James L. Brooks, Matt Groening i Al Jean. Postanowili oni usunąć z sieci odcinek kreskówki, w którym Michael Jackson użyczył głosu jednej z postaci.
Problematyczny odcinek Simpsonów miał premierę w 1991 roku. Wokalista zdubbingował jednego z bohaterów przebywających w szpitalu psychiatrycznym i podającego się właśnie za Jacksona. Następnie razem z Bartem stworzyli piosenkę specjalnie dla Lisy. Jeszcze do niedawna odcinek ten był nazywany przez fanów kultowym.
Uzasadniając swoją decyzję, twórcy przywołali informacje o molestowaniu seksualnym dzieci podane w filmie dokumentalnym Leaving Neverland, które wstrząsnęły światem i na dobre zmieniły opinię o niekwestionowanym królu popu.
Uważacie, że decyzja twórców Simpsonów jest słuszna?