W 1429 odcinku M jak Miłość będzie miało miejsce wiele zwrotów akcji oraz kilka niespodziewanych zdarzeń. Wątkiem ostatnio najczęściej poruszanym w serialu jest ten dotyczący Anki (*Weronika Rosati)
* oraz jej problemów z prawem.
Tym razem jednak prawnik zobaczy, że nie zostały skradzione pieniądze, ale ważne dokumenty dotyczące sprawy Anki i jej wspólnika Aleksa. Budzyński pomyśli, że za włamaniem może stać sama Waszkiewicz, o czym poinformuje zaskoczoną Magdę (*Anna Mucha)
*.
Na szczęście prawnik w sejfie posiada kopię tych dokumentów. Niezwłocznie kontaktuje się z prokuratorem, któremu przekazuje wszystkie niezbędne akta. Tymczasem Anka, myśląc, że nareszcie ma spokój, otrzymuje niepokojący telefon od Aleksa.
- Zawiodłaś mnie - usłyszy malarka w słuchawce.
- Nie wiem, o czym mówisz. - Umawialiśmy się, że masz wymazać moje nazwisko z tej sprawy. Przez ciebie będę miał problemy. Prokuratura już węszy. - Znasz mnie. Przecież wiesz, że bym cię nie oszukała. Cokolwiek się wydarzyło, to musi być nieporozumienie - Anka nie rozumie, o czym mówi Aleks.
- To nieistotne. Bardzo mnie Aniu rozczarowałaś – głos wspólnika nie wróży nic dobrego.
Andrzej, informując prokuraturę o popełnieniu przestępstwa przez Aleksa, nieświadomie sprowadza niebezpieczeństwo na Ankę. Kobieta w panice pakuje najpotrzebniejsze rzeczy i zamierza opuścić Polskę. Niestety pod domem jeden z ludzi pracujących dla Aleksa potrąca malarkę.
Wszystko dzieje się na oczach Magdy, która natychmiast rusza na pomoc rywalce.