Daniel Martyniuk jednak się NIE ROZWODZI? Pojechał z żoną do Lichenia...
"Modliłem się o to, by Bóg pomógł mi wytrwać w trzeźwości i wierności" - stwierdził nawrócony Martyniuk.
"Modliłem się o to, by Bóg pomógł mi wytrwać w trzeźwości i wierności" - stwierdził nawrócony Martyniuk.