Dziecko zakończyło przyjaźń Muchy i Cichopek!

Obraz

"Nie znoszę, doprawdy nie lubię rozkochanych w swych pociechach rodziców" – twierdzi była Kuby Wojewódzkiego.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Ania Mucha zawsze deklarowała, że nie lubi małych dzieci. Zapewne dlatego, że woli, aby cała uwaga była skupiona na niej. Dlatego nie specjalnie spełnia się w roli cioci dla synka Kasi Cichopek. Relacji obu serialowych gwiazdek na pewno nie poprawiają wypowiedzi byłej dziewczyny Kuby Wojewódzkiego, która ostro krytykuje rodzinne wartości i uważa macierzyństwo za życiowa porażkę młodej dziewczyny.

Nie znoszę, doprawdy nie lubię rozkochanych w swych pociechach rodziców, dziadków i wujów, którzy poza dzieckiem świata nie widzą – atakuje Mucha na swoim blogu. Nie znoszę anegdotek o tym, jak Zosia zrobiła to a to, jak Michałek zachował się w przedszkolu i jak Marysi wyrzynają się ząbki. O matki! Co się z wami dzieje.

Gdzie są te urocze, otwarte na świat dziewczyny, z którymi można było przy kawie godzinami rozmawiać? – pyta Ania, której wypowiedz brzmi niemal jak atak na dawną psiapsiułę Pyzę. Gdzie wrażenia z ostatniej wystawy, gdzie refleksje na temat filmu obejrzanego w kinie, gdzie podpowiedź po jaką książkę warto sięgnąć, czy historie z ostatniej podróży? Mózg wam się zlasował i jest gęstości kaszki manny.

Czułości i wielka przyjaźń koleżanek z planu zakończyły się wraz z narodzinami syna Cichopek. Mucha nie zamierza wysłuchiwać opowieści o kupkach i szczęściu młodych rodziców.

Ania grzecznie pogratulowała Kasi narodzin synka – wyznała w wywiadzie dla Show bliska znajoma Kasi. Poradziła jej też świetnych specjalistów, którzy jej samej pomogli schudnąć, a młodej mamie mogą doradzić jak wrócić do formy sprzed ciąży.

Jak miło, że jej przypomniała o nadmiarowych kilogramach…

Obraz
© Agencja My Photo
Obraz
© Agencja My Photo
Obraz
© Agencja My Photo
Obraz
© Agencja My Photo
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą