"Nie będę wszystkim LIZAĆ TYŁKA!"

"Nie mam zapisane w umowie, że mam być miła!" Czyżby Doda jednak przejęła się tym, że nie może obrażać uczestników?

Obraz

Doda chyba przejęła się ujawnieniem informacji o tym, że w jej kontrakcie do _**Tylko nas dwoje**_ znajduje się zapis zabraniający obrażania uczestników. We wczorajszym odcinku programu nadal była względnie miła, jednak nie potrafiła powstrzymać się od kilku złośliwości. Być może była to zemsta za strój, w którym wystąpiła, nazwany przez nas roboczo "koszmarem właściciela sex-shopu".

Najpierw oberwało się przeziębionej i obrażonej na cały świat Paulli, w niegorszym niż Rabczewska, przekombinowanym kostiumie.

Nie znam twoich piosenek, zawsze coś mruczysz, a teraz proszę, super - oceniła występ Ignasiak w parze z Arturem Partyką. Stroju nie będę komentować, bo po prostu lubisz Rihannę. Podobnego zdania był też Tomek Karolak, który dodał: Trzeba coś zmienić, wymyślić coś nowego.

Później przejechała się też po Ewie Wachowicz i szkolącym ją Jacku Wójcickim:

No nie podobało mi się... Raz mi się podoba, raz mi się nie podoba. Nie będę wszystkim na okrągło lizać tyłka, szczególnie, że nie mam zapisane w umowie, że mam być miła - stwierdziła.

Jeżeli Dorota dopiero się rozkręca, Rooyens może mieć zmartwienie. Nie wiemy, jakie ewentualne kary zostały zapisane w jej kontrakcie, ale Doda nie wygląda nam na osobę, która przejmowałaby się czymś takim jakoś szczególnie...

Z programem pożegnała się Krystyna Czubówna i partnerujący jej Jacek Stachurski. Chyba nie będziemy tęsknić ani za jej wokalem, ani za jej tańcem. Jak myślicie, kto następny do odstrzału?

Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą