Iga Śmiechowicz dała się poznać szerszej publiczności za sprawą piątej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Eksperci programu uznali, że stworzy udane małżeństwo z Karolem Macieszem, jednak szybko okazało się, że ich relacja daleka jest od ideału. Między małżonkami regularnie dochodziło do spięć i nieporozumień, a ich zachowanie szeroko komentowali widzowie.
WIDEOOliwia Ciesiółka ze "ŚOPW" o udziale w programie, zmianach w życiu i powrocie do Łukasza. "
Szczególnie dużo emocji wzbudzała Iga, której część internautów zarzucała niewłaściwe podejście do męża. Widzowie wypominali jej m.in. pretensje o to, że Karol nie jest wystarczająco radosny, a także wspólny wypad na kajaki, mimo że uczestnik miał obawiać się wody. Choć Iga próbowała ratować małżeństwo, ostatecznie Karol nie zdecydował się na kontynuowanie związku, a para później się rozwiodła. Co ciekawe, po programie Maciej związał się z inną uczestniczką tej samej edycji, Laurą Wielich. Ich znajomość przerodziła się w poważną relację, a dziś są już małżeństwem.
Iga Śmiechowicz odwiedziła "Dzień dobry TVN". Tak dziś wygląda
Mimo sporej krytyki i hejtu, z jakim Iga mierzyła się po emisji programu, nie zniknęła całkowicie z mediów społecznościowych. Nie próbuje jednak za wszelką cenę wykorzystać popularności zdobytej w telewizji i raczej sporadycznie dzieli się szczegółami ze swojego życia.
Rzeczywiście niewiele wstawiam do social mediów. Staram się trzymać na uboczu, bo wiem, że wszystko, co wstawiam, jest wykorzystywane. Ale raz do roku po Instagramie widzę, bo przybywa followersów, że coś się dzieje
Od czasu udziału w "Ślubie od pierwszego wejrzenia" Śmiechowicz przeszła też sporą metamorfozę. Pojawiły się głosy, że jest ona efektem operacji plastycznych.
Wiele portali rozpisywało się na temat moich operacji plastycznych. Było ich wymienionych dość sporo, ale nie wszystkie są prawdą. Nie wiem, z czego to wynika. W tym roku, po pięciu latach od zabiegu, który rzeczywiście zrobiłam, powstała masa artykułów. To była korekta odstających uszu - taki mój kompleks, jedyny, który zmieniłam. Cała reszta jest nieprawdą. Wiadomo, że się zmieniłam, bo minęło sześć lat. Wyglądam inaczej, mam dłuższe włosy, moja twarz się zmienia, starzeję się. (…) Marzyłam o tych zabiegach, ale one też kosztują, trzeba zarobić. Dzisiaj to wygląda inaczej. Nie robiłam sobie nosa, policzków. Uszy to moja jedyna korekta
Iga potwierdziła również, że jest zakochana i szczęśliwa. Nadal jednak mocno chroni prywatność ukochanego i konsekwentnie nie pokazuje jego twarzy w mediach społecznościowych. On sam miał nie wiedzieć, że występowała w show TVN.
Jestem w dobrej relacji
Zobaczcie, jak dziś wygląda Iga.